W niedziele późnym wieczorem rozpoczęło się spotkanie sztabu kryzysowego, który ma ocenić zagrożenie i zdecydować o dalszych działaniach w związku z wykryciem pierwszego przypadku zakażenia bakterią Legionella w Małopolsce. To mieszkanka domu spokojnej starości we wschodniej części województwa. W przypadku pogorszenia trafi do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
W niedzielę w Małopolsce odnotowano pierwszy przypadek zakażenia bakterią Legionella. Podopieczna prywatnego domu spokojnej starości trafiła do szpitala powiatowego, jej stan jest ciężki. – „Jesteśmy po rozmowach z władzami Szpitala Uniwersyteckiego. Jeśli stan zdrowia chorej się pogorszy, trafi ona do Krakowa. Zleciłem też badania gminnej sieci wodociągowej, ponieważ mamy prawo przypuszczać, że to właśnie tą drogą bakteria trafiła do domu seniora – mówi po posiedzeniu zespołu kryzysowego wojewoda Łukasz Kmita. W szpitalu przebywa też druga osoba, lekarze nie mają jednak jeszcze wyników badań. W domu spokojnej starości przebywa ponad 50 podopiecznych.
W posiedzeniu zespołu kryzysowego uczestniczyli m.in. przedstawiciele urzędu wojewódzkiego i sanepidu. Posiedzenie sztabu zwołano, by ocenić obecne zagrożenie i zdecydować o tym, jakie w sprawie podejmowane będą działania. Na poniedziałek (28 sierpnia) planowany jest briefing przedstawicieli wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, którzy podadzą kolejne szczegóły dotyczące legionelli w Małopolsce.
Legionellę potwierdzono już u 143 osób. Najwięcej osób zakażonych bakterią mieszka w Rzeszowie – 96 pacjentów oraz w powiecie rzeszowskim – 31. Ponadto cztery zakażenia ujawniono u mieszkańców powiatu dębickiego, u trzech z powiatu ropczycko-sędziszowskiego, dwóch z łańcuckiego i po jednym w powiatach: jasielskim, przeworskim, przemyskim, kolbuszowskim, niżańskim, stalowowolskim. Jeden z pacjentów jest mieszkańcem województwa lubelskiego, który wcześniej miał przebywać na Podkarpaciu.
Dotąd zmarło osiem osób z potwierdzonym zakażeniem legionellą, obciążonych chorobami współistniejącymi.
Legionella to bakteria, której pałeczki namnażają się w wewnętrznych instalacjach wodnych, czemu sprzyja wysoka temperatura. Bakterie legionelli wywołuje legionelozę, czyli chorobę układu oddechowego, która jest zakaźna, ale nie jest zaraźliwa. Niebezpieczna staje się dopiero gdy do organizmu dostanie się poprzez drogi oddechowe.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.