Ojciec zabrał „na kebab” 10-letniego syna. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że pijany wsiadł za kierownicę i zabrał chłopca do samochodu. Mógł doprowadzić do tragedii skończyło się na kolizji.
W wtorek (9 listopada 2021) o godzinie 15.30, operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego sprawcy kolizji drogowej, do którego doszło na ulicy Centralnej w Zatorze w powiecie oświęcimskim. Na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że 43 – latek kierujący samochodem marki Opel jadąc środkiem ulicy uderzył lusterkiem w lusterko jadącego z przeciwka samochodu marki Nissan. Poszkodowany kierowca, 26 – letni mieszkaniec Zatora widząc, że opel kontynuuje jazdę, natychmiast zawrócił, po czym wyprzedził pojazd zmuszając kierowcę do zatrzymania się. Następnie podszedł do kierowcy opla. Wyczuwając od niego woń alkoholu zabrał mu kluczyki od samochodu i wezwał służby. Wtedy z pomocą poszkodowanemu ruszyli również świadkowie zdarzenia.
Badanie stanu trzeźwości kierowcy opla wykazało, że wsiadł za kierownicę mając w organizmie aż 2,5 promila alkoholu. W związku z tym został zatrzymany. – Z uwagi na fakt, że mężczyzna w samochodzie wiózł swojego 10 – letniego syna, na miejsce policjanci wezwali matkę dziecka, która przejęła opiekę nad nim – relacjonują policjanci. Mundurowi ustalili również, że 43 – latek nie bacząc na swój stan oraz zagrożenie, które stwarzał, postanowił pojechać z synem do jednej z zatorskich restauracji, aby zjeść kebab.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, natomiast za stworzenie zagrożenia dla życia lub zdrowia małoletniego dziecka, nad którym miał obowiązek opieki, mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(red)



