Za picie alkoholu można wylądować za kratkami. Brzmi absurdalnie, ale jest jak najbardziej możliwe. Krakowska policja opublikowała właśnie list gończy za Piotrem Pewlio, który poszukiwany jest za spożywanie alkoholu w miejscu niedozwolonymi. Za to „przestępstwo” ma do odsiadki 10 dni. Jak to możliwe?
Każdego roku policjanci i strażnicy miejscy wystawiają miliony mandatów. Nie warto ich lekceważyć. Jeżeli mandat nie zostanie opłacony, sprawca wykroczenia może trafić za kratki. Co się dzieje kiedy nie uregulujemy mandatu? Zazwyczaj o nim zapominamy, ale w tym samym czasie rusza machina urzędnicza, która może zakończyć się zajęciem zwrotu podatku, wkroczeniem do akcji komornika lub… zaangażowaniem w sprawę sądu. I to właśnie decyzje sądu mogą być najpoważniejsze w skutkach.
Już wkrótce może się o tym przekonać poszukiwany Paweł Peliwo. Jak informuje krakowska policja poszukiwany dopuścił się wykroczenia w postaci spożywania alkoholu w miejscach innych niż do tego wyznaczone (art. 43 ust 1 Ustawy o wychowaniu w trzeźwości). Za to wykroczenie został ukarany mandatem, którego nie uiścił. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia zamienił więc kare grzywnę na… 10 dni aresztu. Dodatkowo sąd wydał za mężczyzną list gończy. Dobra wiadomość jest taka, że poszukiwany może uwolnić się od kary aresztu wpłacając grzywnę.
W przypadku odmowy przyjęcia mandatu karnego, Policja kieruje wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego. Sąd orzeka czy dana osoba jest winna lub niewinna. W przypadku stwierdzonej winy w sprawach mniejszej wagi orzekana jest grzywna, orzekając jednocześnie – na wypadek niezapłacenia – zamianę grzywny na areszt, licząc jeden dzień aresztu od 50zł do 1.500zł grzywny. Ogólny czas trwania aresztu nie może w tej samej sprawie przekroczyć 6 miesięcy. Taki wyrok jest przesyłany do osoby skazanej. Jest w nim zapis o wysokości grzywny, numerze konta oraz terminie zapłaty po uprawomocnieniu się wyroku.
Jeżeli osoba bagatelizuje otrzymane pismo i nie płaci kary grzywny, sprawa ponownie wraca do sądu, gdzie kara pieniężna jest zamieniana na karę aresztu. Zamieniając grzywnę na zastępczą karę pozbawienia wolności sąd przyjmuje, że jeden dzień pozbawienia wolności równa się dwie stawki dzienne grzywny. Jeśli zatem do zapłacenia jest 100 stawek dziennych grzywny po 20 zł każda, to sąd wymierzy 50 dni kary zastępczej. Jeżeli osoba nie stawia się w areszcie i w dalszym ciągu nie płaci orzeczonej grzywny wówczas sąd wydaje Polecenie zatrzymania i doprowadzenia wraz z zarządzeniem o wszczęciu poszukiwań ogólnokrajowych i przesyła je do Policji. Zgodnie z ustawą o Policji wykonujemy polecenia sądu i prokuratury. Mundurowi mają miesiąc czasu na zatrzymanie i doprowadzenie takiej osoby do aresztu, w innym przypadku sąd może wydać za taką osobą list gończy, który można opublikować na stronach internetowych, w prasie i mediach.
Warto również pamiętać, że status poszukiwanego przez sąd może mieć negatywne konsekwencje w najmniej spodziewanym momencie. Jeżeli taka osoba zostanie wylegitymowana np. podczas kontroli drogowej i okaże się, że jest poszukiwana, po przedstawieniu podstaw prawnych może zostać zatrzymana i doprowadzona na komendę policji.
(JS)
Wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca przebywania poszukiwanego mężczyzny, prosimy kierować do Komisariatu Policji III w Krakowie pod numer tel. 47-83-52-912 lub pod numer alarmowy 112.
Anna Wolak – Gromala
Zespół Prasowo – Informacyjny
Komendy Miejskiej Policji w Krakowie

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.