Plaga szczurów na krakowskim Ruczaju? Takie informacje pojawiają się coraz częściej na internetowych forach dyskusyjnych. Według relacji mieszkańców, gryzoni mają pojawiać się w rejonie ulic Gutenberga, Jahody i Bobrzyńskiego. Szczury, które dotychczas można było spotkać sporadycznie w pobliżu altanek śmietnikowych, teraz mają, bez strachu biegać po terenach zielonych w pełnym słońcu. Miasto zapowiada kontrole i deratyzację.
Szczury na oczach mieszkańców
W ostatnich tygodniach szczury stały się stałym elementem osiedlowego krajobrazu na Ruczaju. Jak informują nas mieszkańcy, gryzonie przestały bać się ludzi. Można je spotkać w drodze do sklepu, na spacerze z psem czy w pobliżu placów zabaw. Największy problem ma być w okolicach altan śmietnikowych, gęstych krzewów przy ekranach akustycznych oraz kanałach technicznych, które dla gryzoni stanowią idealne schronienie. Obawy dotyczą nie tylko komfortu życia, ale przede wszystkim kwestii sanitarno-epidemiologicznych. Mieszkańcy Ruczaju obawiają się roznoszonych przez zwierzęta groźnych chorób.
Będzie deratyzacja? Miasto mówi o właścicielach prywatnych
W odpowiedzi na nasze zapytania, Dominika Jaźwiecka z Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa przypomina, że walka z gryzoniami to obowiązek, który spoczywa na wielu podmiotach, w zależności od statusu prawnego danego terenu. – Zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz Regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miejskiej Kraków, obowiązek zwalczania gryzoni spoczywa na właścicielach, posiadaczach i zarządcach nieruchomości. Oznacza to, że działania deratyzacyjne powinny być prowadzone zarówno przez właścicieli nieruchomości prywatnych, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, jak również przez zarządców infrastruktury technicznej oraz terenów publicznych – słyszymy w UM.
Magistrat podkreśla również, że na działkach należących do miasta regularne działania prowadzi Zarząd Zieleni Miejskiej (ZZM). Deratyzacja terenów zieleni wzdłuż ekranów akustycznych przy ul. Grota-Roweckiego i ul. Bobrzyńskiego realizowana jest regularnie każdego roku – mówi KRK News Dominika Jaźwiecka.
Nie zmienia to faktu, że problem cały czas jest obecny, tak samo jak gryzonie. Mieszkańcy Ruczaju zastanawiają się, kiedy mogą liczyć na realną poprawę sytuacji i zintensyfikowanie działań ze strony służb miejskich. Z przesłanych nam informacji wynika, że pierwsze kroki w tym roku zostały już podjęte, a kolejne zaplanowano na najbliższe tygodnie. – W maju 2026 r. Zarząd Zieleni Miejskiej przeprowadził deratyzację na działkach położonych w pasie drogowym ul. Grota-Roweckiego na wysokości budynku nr 11. Kolejne działania zaplanowano na lipiec 2026 r. Obejmą one m.in. teren Parku Linearnego, okolice ul. Bobrzyńskiego od strony ul. Jahody i ul. Gutenberga oraz rejon ul. Grota-Roweckiego pomiędzy przystankami Norymberska i Grota-Roweckiego, gzie zostaną rozmieszczone stacje deratyzacyjne. Ponadto po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego występowania szczurów wzdłuż ekranów akustycznych przy ul. Grota-Roweckiego, Wydział Środowiska, Klimatu i Powietrza przekazał sprawę do Zarządu Zieleni Miejskiej w celu podjęcia działań w ramach jego kompetencji – zapewnia Biuro Prasowe Urzędu Miasta Krakowa.
Straż Miejska rusza z kontrolami
W związku z sygnałami o rozlewaniu się problemu na kolejne ulice, do akcji została włączona Straż Miejska. Mundurowi mają za zadanie sprawdzić, czy prywatni zarządcy wywiązują się ze swoich ustawowych obowiązków.: Straż Miejska Miasta Krakowa jest jednostką właściwą do kontroli realizacji obowiązku deratyzacji wynikającego z przepisów prawa miejscowego. W związku ze zgłoszeniami dotyczącymi występowania gryzoni w rejonie ul. Grota-Roweckiego Straż Miejska została poproszona o przeprowadzenie kontroli, ustalenie źródeł występowania populacji szczurów oraz zobligowanie właścicieli i zarządców terenów do przeprowadzenia niezbędnych działań deratyzacyjnych. Jednocześnie należy podkreślić, że obowiązek utrzymania nieruchomości w należytym stanie higieniczno-sanitarnym, w tym zwalczania gryzoni, spoczywa na właścicielach i zarządcach nieruchomości. Kwestie dotyczące ewentualnych dodatkowych działań technicznych na poszczególnych nieruchomościach pozostają w kompetencji ich właścicieli i zarządców – informuje Dominika Jaźwiecka.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że zgłoszenia, które trafiają do krakowskich urzędów, potwierdzają, że problem nie dotyczy tylko jednej administracji czy pojedynczego bloku. Pismo w tej sprawie składała m.in. lokalna spółdzielnia mieszkaniowa. – Wydział Środowiska, Klimatu i Powietrza otrzymuje zgłoszenia dotyczące występowania gryzoni i przekazuje je do właściwych jednostek odpowiedzialnych za podjęcie działań. W ostatnim czasie do Wydziału wpłynęło zgłoszenie dotyczące rejonu ul. Grota-Roweckiego oraz wcześniejsze wystąpienia Spółdzielni Mieszkaniowej Ruczaj-Zaborze dotyczące konieczności przeprowadzenia deratyzacji na wskazanych działkach gminnych. Straż Miejska Miasta Krakowa prowadzi kontrole terenowe związane ze zgłoszeniami mieszkańców i posiada kompetencje do egzekwowania obowiązku przeprowadzania deratyzacji przez właścicieli i zarządców nieruchomości – zaznaczają przedstawiciele Urzędu Miasta.
Gdzie szczury szukają jedzenia?
Urzędnicy zwracają uwagę na kluczowy aspekt walki ze szczurami, jakim dostęp do pożywienia. Z analiz przeprowadzonych przez Zarząd Zieleni Miejskiej wynika, że miejskie pasy zieleni nie są dla gryzoni celem samym w sobie, a jedynie drogą do „stołówki”, którą nieświadomie tworzą sami mieszkańcy. – Należy zauważyć, że szczury najczęściej pojawiają się w miejscach, gdzie mają łatwy dostęp do pożywienia. Dlatego istotne znaczenie dla ograniczania ich populacji ma utrzymywanie czystości w rejonie altan śmietnikowych i terenów zielonych oraz nierozrzucanie żywności na terenach publicznych. Szczególnie ważne jest także odpowiedzialne dokarmianie zwierząt wolno żyjących i niedopuszczanie do pozostawiania resztek pożywienia w przestrzeni publicznej. Według informacji Zarządu Zieleni Miejskiej tereny zieleni wzdłuż ekranów akustycznych przy ul. Grota-Roweckiego i ul. Bobrzyńskiego w większości nie stanowią miejsc żerowania szczurów. Gryzonie wykorzystują je głównie jako korytarze przemieszczania się pomiędzy obszarami, na których znajdują się źródła pożywienia, zlokalizowanymi przede wszystkim na sąsiadujących terenach osiedlowych – ocenia Dominika Jaźwiecka z Biura Prasowego Urzędu Miasta Krakowa.



