Pełniący funkcję prezydenta miasta Krakowa Stanisław Kracik polecił urzędnikom ponowne przeanalizowanie możliwości wprowadzenia zmiany stałej organizacji ruchu, która pozwoli na uspokojenie ruchu w rejonie ul. Nadwiślańskiej, Solnej i Zabłocie. To tam w sobotnie popołudnie doszło do śmiertelnego wypadku, w których zginęli rodzice 8-miesięczne dziecka, a samo dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Tymczasem od naszego Czytelnika otrzymaliśmy wizualizację radyklanej zmiany w tym miejscu.
W miejscu, gdzie doszło do tragicznego w skutkach wypadku, obowiązuje strefa „Tempo 30”. W takich obszarach prędkość pojazdów, jak wskazuje sama nazwa, jest ograniczona do 30 km/h. Sprawca wypadku – według wstępnych ustaleń prokuratury jechał z prędkością ok. 70 km/h. „Podczas jazdy z niższą prędkością, droga hamowania jest krótsza, a pole widzenia kierowcy szersze, ma on też więcej czasu na reakcję w razie zagrożenia} – przypominają urzędnicy.
Jak podaje magistrat, analizy możliwości wprowadzenia zmiany stałej organizacji ruchu w rejonie ulic Nadwiślańskiej, Solnej i Zabłocie już się rozpoczęły. „Mają na celu znalezienie rozwiązań, które wymuszą na kierowcach poruszanie się w tym miejscu z przepisową prędkością i będą zgodne z obowiązującymi przepisami technicznymi dotyczącymi lokowania urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pod uwagę muszą być brane parametry drogi, odległości od skrzyżowań itp.” – twierdzą urzędnicy.
O zamontowaniu w tym miejscu progów zwalniających mówi radny Łukasz Gibała, kandydat na prezydenta Krakowa. Zapowiada apel w tej sprawie do Stanisława Kracika i deklaruje, że jeśli wygra wybory, na pewno takie progi zwalniające zostaną zamontowane w miejscu, gdzie doszło do tragicznego w skutkach wypadku.
Tymczasem nasz Czytelnik proponuje radyklaną zmianą w tym miejscu. Przekazał nam wizualizację tego, jak wyglądałaby okolica ulicy Solnej i Na Zjeździe w przypadku likwidacji przejazdu pod mostem i stworzenia klasycznego skrzyżowania z ulicy Zabłocie z ulicą na Zjeździe. „Takie rozwiązanie nie tylko pomogłoby uspokoić ruch na wyżej wymienionych ulicach ale również pozwoliłoby na stworzenie atrakcyjnego obszaru parkowego obok Wisły” – argumentuje nasz Czytelnik.
Sami zobaczcie…


Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę, 22 sierpnia 2026 roku. W rejonie ulicy Nadwiślańskiej samochód wjechał na chodnik i potrącił mężczyznę i kobietę, którzy w wózku mieli małe dziecko. Ofiary wypadku zostały przetransportowane do szpitala, tam zmarli kobieta i mężczyzna, dziecko walczy o życie. prokuratura postawiła zarzuty kierowcy, 26-latek decyzja sądu trafił do tymczasowego aresztu.
Nowe fakty w sprawie śmiertelnego wypadku w Krakowie. Kierowca wini nierówną nawierzchnię



