Podrabiane ziemniaki i czereśnie na giełdzie na Rybitwach? (ZDJĘCIA)

Sprawdzamy, czy nasze polskie ziemniaki nie są podrabiane przez ziemniaki, które przyjeżdżają z zagranicy – poinformował wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak. Wiceminister wraz z głównym inspektorem jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych Przemysławem Rzodkiewiczem kontrolował Rynek Hurtowy Kraków-Rybitwy. W kontrolach uczestniczyli też przedstawiciele Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcji Sanitarnej.

 – Rumuńskie ziemniaki sprzedawane jako polskie, bez dołączonych dokumentów, bez odpowiedniego znakowania, a nawet samochód, z którego były sprzedawane miał ściągniętą tablicę rejestracyjną – ujawnił Kołodziejczak.

Wiceminister Michał Kołodziejczak zwrócił uwagę, że obserwowany jest także napływ czereśni z południa Europy, które nie są oznakowane. – Inspekcje wszystko sprawdzają, aby Polacy mogli czuć się bezpiecznie i wiedzieli, że kupują nasz produkt, że jest on bezpieczny. Widzimy duże zainteresowanie naszą kontrolą, co nas bardzo cieszy – podkreślił Michał Kołodziejczak.

O rozpoczęciu wzmożonych kontroli na giełdach rolno-spożywczych wiceminister rolnictwa  informował 16 maja. Rozpoczynamy zintensyfikowane kontrole giełd rolno-spożywczych w Polsce – mówił wówczas. Jednocześnie ogłosił, że szczególnej kontroli podlegają produkty sezonowe oraz zagraniczne. Kołodziejczak tłumaczył, że kontrole są realizowane w ramach współpracy Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

– Jako inspekcja służymy przede wszystkim ochronie konsumenta, ale też chronimy równe i wolne zasady konkurencji – mówił na Rybitwach główny inspektor Przemysław Rzodkiewicz. – Jesteśmy na rynkach hurtowych, ale tak naprawę kontrolujemy „od pola do stołu” – dodał główny inspektor.

Zapowiedział również, że kontrole prowadzone będą nieustannie i zaapelował o zgłaszanie wszelkich sygnałów o nieprawidłowościach do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

– W Polsce stawiamy na polskie produkty. Są one dla nas ważne i dlatego teraz „Brygady tygrysa”, jak je nazwałem roboczo, ruszyły w całym kraju do kontroli – powiedział wiceminister Kołodziejczak. Zwrócił ponadto uwagę, że kontrole będą prowadzone na bieżąco, aby zapewnić równe, zdrowe zasady konkurencji.

– Konsekwentnie, skutecznie będziemy dostosowywać przepisy do tych realiów, które zastaniemy na giełdzie. Będziemy tworzyć przepisy, które będą jeszcze bardziej szczelne, które będą dawały naszym producentom normalne zasady. Tym będziemy się zajmować po dokładnym zweryfikowaniu tego, co dzieje się na giełdach, rynkach, ale także w przyszłym tygodniu w sklepach i supermarketach – zapowiedział sekretarz stanu Michał Kołodziejczak.

fot. MRiRW 

Patrycja Bliska 

 

 

 

 

 

 

Najnowsze

Co w Krakowie