Przed wyborami i po wyborach, politycy Prawa i Sprawiedliwości związani z małopolską zapowiadali: „Północna obwodnica Krakowa musi powstać”. Musi, choć szanse na realizację trasy w najbliższych latach znowu się oddalają. Posłowie odrzucili bowiem poprawkę, która zakładała wpisanie północnej obwodnicy Krakowa do budżetu na 2016 rok. W zamian znajdą się dodatkowe środki na Światowe Dni Młodzieży, Kampus UJ oraz budowę Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Mieszkańcy i kierowcy, którzy od lat czekają na usprawnienie ruchu na północy Krakowa liczyli, że objęcie najważniejszych stanowisk w rządzie przez osoby związane z małopolską sprawią, że inwestycja ruszy z miejsca. Nadzieje podgrzewała również wydana na początku roku decyzja środowiskowa dla tej inwestycji, która otwiera drogę do budowy północnej obwodnicy miasta, która miałaby stanowić domknięcie czwartej obwodnicy, łącząc odcinek DK94 od węzła „Modlnica”, prowadząc przez Wielką Wieś, Zielonki i Kraków do węzła „Nowohuckiego” drogi ekspresowej S7.
– Będę chciał zrobić wszystko, by Małopolska była dofinansowania środkami na modernizację, przebudowę i budowę dróg porównywalnie z innymi regionami Polski – mówił niedawno związany z Krakowem minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.
Plany są takie, by droga powstała do 2020 roku. Termin jest realny, bo gotowe są już plany budowy, a w ostatnim czasie województwo otrzymało niezbędną decyzję środowiskową. Brakuje więc jeszcze jednego, dość ważnego elementu – pieniędzy. Na budowę liczącej 11 kilometrów obwodnicy potrzeba ponad 1,8 mld złotych. Takich środków w kasie miasta lub województwa nie ma, pomóc może więc jedynie finansowanie z budżetu państwa, ale po poprawkach zgłoszonych przez posłów w nocy z piątku na sobotę, szanse są niewielkie.
Będą pieniądze dla Krakowa
W budżecie udało się znaleźć m.in. środki na budowę nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego, która pochłonie 136 mln złotych. Posłowie zdecydowanie również o modernizacji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu za 28 mln złotych oraz o przeznaczeniu 60 mln złotych na finansowanie Kampusu 650-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dodatkowo znalazły się również pieniądze na finansowanie Światowych Dni Młodzieży, na które przeznaczone zostanie w sumie 115 mln złotych.
Warto dodać, że budżet uchwalony przez posłów zakłada dochody na poziomie 314 mld złotych i wydatki na poziomie 368 mld złotych. To oznacza, że Polska zakłada deficyt sięgający 54,7 mld złotych – najwięcej w historii.
(pt)


