Kilkanaście kretowisk z wbitymi kijami zastali strażnicy miejscy, kiedy przyjechali na interwencję do Parku Tysiąclecia w Mistrzejowicach. Zatrzymali też mężczyznę, który urządził sobie nietypowe polowanie na krety.
Kilka dni temu miejscy strażnicy uczestniczyli w nietypowej interwencji. Spacerujący po Parku Tysiąclecia zaalarmował dyżurnego Straży Miejskiej, że starszy pan rozkopuje kretowiska i wbija w nie długie, ostre narzędzia. Według zgłaszającego, mężczyzna chciał w ten sposób uśmiercić krety.
Kiedy patrol pojawił się na miejscu, zgłaszający wskazał kilkanaście kretowisk z wbitymi kijami oraz oddalającego się mężczyznę. Strażnicy podeszli do niego i zapytali o powód takiego zachowania. – Starszy pan zareagował bardzo nerwowo, krzyczał, używał wulgarnych słów i stwierdził w końcu, że idzie do domu. Ponieważ nie stosował się do poleceń, był agresywny, odmówił podania danych osobowych, konieczne było ujęcie go – relacjonują strażnicy. Wtedy mężczyzna zaczął uskarżać się na ból w klatce piersiowej, strażnicy wezwali więc na miejsce pogotowie ratunkowe.
Interwencja ratowników nie uchroni jednak mężczyzny przed konsekwencjami wcześniejszego zachowania w parku – po ustaleniu jego danych osobowych strażnicy o sporządzili przeciwko niemu wniosek do sądu o ukaranie za popełnione wykroczenia. – Po zakończonej interwencji strażnicy usunęli wbite w kretowiska kije, które mogły stwarzać zagrożenie dla dzieci zjeżdżających na sankach z pobliskiej górki – podsumowuje swoje działania Straż Miejska.
(red)



