Na głównych ulicach Krakowa jezdnie są czarne, odśnieżone. Natomiast, jak donoszą nam mieszkańcy, na bocznych ulicach, szczególnie tych osiedlowych, jest ślisko, a czasem nawet grząsko od błota pośniegowego. O godz. 9.30 zbierze się komitet akcji „Zima”, by ocenić działania, sprawdzić ich koordynację i skuteczność.
Od wczoraj padało w Krakowie niemal nieprzerwanie. Spadło kilkanaście centymetrów śniegu. Służby odpowiedzialne za odśnieżanie miasta pracowały przez całą noc. MPO informuje, że w mieście pracują wszystkie siły: 265 jednostek, w tym 73 solarki.
Większość głównych ulic w mieście jest odśnieżona. Mimo to, mogą występować oblodzenia, więc kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Gorzej jest z bocznymi uliczkami.
To, że jakaś ulica jest określana jako boczna nie oznacza, że jest mniej uczęszczana. Widać to np. na ulicach na krakowskich osiedlach, na których nie tylko czasem panuje spory ruch samochodowy, a dodatkowe jeszcze parkują samochody.
Tymczasem na jezdniach wielu takich bocznych ulic zalega śnieg – Takie warunki powodują, że jest ślisko i czasem kierowcy mają problem z ruszeniem z miejsca. A jak już ruszą, to muszą uważać na pieszych, szczególnie na ulicach osiedlowych, po których przemieszcza się wielu mieszkańców. Zatrzymanie pojazdu na śliskiej nawierzchni sprawia kłopot – alarmują czytelnicy.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.