Możliwe, że prokuratura zajmie się zawiadomieniem w sprawie…. nielegalnego zgromadzenia, które miał zorganizować poseł Marek Sowa w Lanckoronie.
Przypomnijmy, że poseł Koalicji Obywatelskiej zarzuca Danielowi Obajtkowi, że kilka la temu kupił w Lanckoronie dwie nieruchomość, a potem przepisał je na mamę. Mówił o tym na konferencji prasowej zorganizowanej w Lanckoronie. Jego wystąpienie zostało zakłócone krzykami. – Pan kłamie – przekrzykiwał posła Sowę wójt Lanckorony Tadeusz Łopata.
Teraz wójt poszedł dalej i złożył zawiadomienie do prokuratury i sanepidu. Jego zdaniem poseł złamał prawo, zwołując konferencję prasową na rynku w Lanckoronie.
„Zwrócić uwagę należy, iż aktualnie mamy do czynienia z tak zwaną trzecią falą epidemii, w której ryzyko zakażenia wirusem Covid19 uległo znacznemu zwiększeniu. Nawoływanie więc, podżeganie do udziału w zgromadzeniu wypełnia zdaniem wójta znamiona czynu określonego w art 160 kodeksu karnego” – napisał wójt w zawiadomieniu, o czym poinformował serwis wadowice24.pl.
Poseł Marek Sowa stwierdził, że posiada dokumenty potwierdzające zakup nieruchomości w Lanckoronie przez Daniela Obajtka. Zaznaczył, że ówczesny wójt Pcimia szybko przepisał te nieruchomości na swoją mamę. – Dlatego nigdzie ich nie znajdzie, w żadnym oświadczeniu – mówił poseł. Na swoim Twitterze poseł opublikował wyciąg „z księgi wieczystej nieruchomości Obajtka”.
(ko)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.