Małopolski poseł PiS Filip Kaczyński apeluje o uproszczenie procedury dostępu do broni i amunicji. Według posła w tych niespokojnych czasach, w dobie widma konfliktu zbrojnego tuż za naszymi granicami, pora wrócić do pomysłu liberalizacji prawa dostępu do broni palnej. W tej sprawie napisał interpelację do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Filip Kaczyński przekonuje, że obecnie w Polsce sprawę dostępu do broni reguluje ustawa o broni i amunicji sprzed ponad 23 lat. W jej świetle osoba, która chce uzyskać pozwolenie, musi spełniać następujące warunki: musi mieć ukończone 21 lat, stałe miejsce zamieszkania w Polsce , posiadać pełnej zdolność do czynności prawnych, posiadać zdolności fizycznej i psychologicznej do posiadania broni, którą potwierdza orzeczenie lekarskie i psychologiczne, uzyskać pozytywną opinię Komendanta Komisariatu Policji odpowiedniej do naszego miejsca zamieszkania, nie może być skazana prawomocnym orzeczeniem sądu za przestępstwa umyślne.
Jej przepisy – według posła – są nieprecyzyjne i pozwalają Komendantowi Wojewódzkiemu Policji odrzucić wniosek bez wskazania konkretnej przyczyny. Polska jest krajem z bardzo niską liczbą broni w przeliczeniu na mieszkańca. Według różnych szacunków w Polsce na tysiąc obywateli pozwolenie na broń posiadają trzy osoby; w Czechach to 30 osób, w Szwajcarii około 200. Tymczasem – jak dodaje poseł – sytuacja w Europie jest coraz bardziej napięta – Od kilku miesięcy mamy do czynienia ze zmasowaną akcją na granicy polsko-białoruskiej. Od kilku tygodni Putin pręży muskuły w stosunku do Ukrainy. Wydaje się, że to najlepszy moment, by wrócić do tego tematu – przekonuje poseł.
W 2021 roku w Małopolsce o broń ubiegało się 1460 osób, z czego Komenda Wojewódzka Policji odrzuciła 52 wnioski –Najczęstsze przyczyny odmów dotyczą braku zaliczenia egzaminu ze znajomości przepisów, w szczególności zasad posiadania i użytkowania broni palnej; skazania prawomocnym wyrokiem sądu. Przesłanką do uzyskania pozwolenia, w przypadku broni palnej do ochrony osobistej, jest stałe i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia danej osoby – powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Sebastian Gleń, rzecznik małopolskich policjantów.
(JS)



