To będzie krótka, ale bardzo ważna droga. Bez niej kierowcy nie dojechaliby z ulicy Dietla ani do placu targowego, ani do przystanku kolejowego Grzegórzki. Jej powstanie ma zminimalizować skutki zamknięcia przejazdu dla samochodów pod wiaduktem kolejowym w kierunku ronda Grzegórzeckiego.
Nowa droga połączy ulice Dietla i Wrzesińską, będzie biec wzdłuż nowego wiaduktu kolejowego na Grzegórzkach. Jadąc ulicą Dietla, kierowcy dojadą do wiaduktu i będą musieli albo pod nim zawrócić, albo jeszcze przed nim skręcić w prawo, To właśnie tam zacznie się nowa droga, która wyprowadzi ruch w kierunku ulicy Wrzesińskiej. Z niej będzie można wyjechać znowu na Dietla.
Czemu ma służyć taka zaledwie 200-metrowa nowa droga? Dzięki niej kierowcy będą mogli dojechać do placu targowego i przystanku kolejowego Grzegórzki. Planowane są przy niej miejsca postojowe umożliwiające zatrzymanie się np. na wysadzenia kogoś zmierzającego na pociąg. Nowa droga mogłaby wyprowadzać ruch z tego obszary, gdyby nie kończyła się na Wrzesińskiej, tylko pobiegła dalej wzdłuż wiaduktu, aż do Wisły. Jednak miasto nie planuje takiego rozwiązania, przynajmniej na razie.
Zmiana kierunku na Siedleckiego. Wyjazd placu targowego – tylko na Siedleckiego
W tym samym miejscu co wjazd, zlokalizowany zostanie wyjazd z placu targowego. Ale potem trzeba będzie pojechać ulicą Siedleckiego. Ulica Siedleckiego pozostanie jednokierunkowa, ale ruch będzie się odbywał w drugą stronę – od Metalowców i placu targowego, wzdłuż hali lodowiska, a potem wzdłuż muru cmentarza żydowskiego do al. Daszyńskiego.



