Prawie jak lux-torpeda. Z Krakowa do Katowic w 62 minuty

fot. Koleje Śląskie

Wreszcie jakiś przyzwoity wynik. Koleje Śląskie pochwaliły się nowym połączeniem kolejowym. Pociągi z Katowic do Krakowa będą jeździły w nieco ponad godzinę.

Dziś odbyło się premierowe połączenie. W drogę do Krakowa ruszył pociąg Powstaniec Śląski. Przejazd był bezpłatny.

– Z usług Kolei Śląskich skorzystało w ubiegłym roku 20 mln pasażerów i śląski przewoźnik cały czas wzbogaca swoją ofertę. Połączenie z Krakowem to doskonała wiadomość dla mieszkańców regionu, którzy w komfortowych warunkach będą mogli odwiedzić stolicę małopolski, dojechać do pracy, na uczelnię czy odwiedzić bliskich – mówi marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski.

 

Regularne połączenia z Krakowem mają zostać uruchomione wraz z nowym rozkładem jazdy, od 13 grudnia 2020 roku.

Połączenie ze stolicą małopolski może potrwać zaledwie 62 minuty, a z obsługą stacji pośrednich 72 minuty. – Zależy nam na tym, by to połączenie było znacznie szybsze niż dotychczasowa oferta innych przewoźników i wierzę, że kolej stanie się realną alternatywą dla podróży samochodem – dodaje członek Zarządu Województwa Śląskiego, Beata Białowąs.

 

– To historyczny moment, który pokazuje, że strategia przyjęta przez Województwo Śląskie i Koleje Śląskie jest skuteczna. Uruchamiamy codzienne połączenia z Krakowem i wierzę, że ta oferta spotka się z ogromnym zainteresowaniem pasażerów, o czym może świadczyć fakt, że wszystkie miejsca na dzisiejszy przejazd specjalny rozeszły się w dwie minuty – przekonuje prezes Kolei Śląskich, Aleksander Drzewiecki.

Nowe połączenie wreszcie przyzwoity czas połączenia. Dziś przejazd pociągiem na trasie Kraków – Katowice zajmuje co najmniej 100 minut.

Zobacz także