„Zwiększamy wynagrodzenia dla rodzin zastępczych – osób, które tworzą dom dla dzieci, które tego domu najbardziej potrzebują. Średnio o ok. 1200 zł miesięcznie” – poinformował w mediach społecznościowych prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. „To nie jest tylko decyzja finansowa. To wyraz szacunku i uznania dla ich pracy” – podkreślił prezydent.
Zgodnie z nowymi zasadami maksymalne wynagrodzenie wynosi obecnie:
- 6 700 zł – dla rodziny zastępczej zawodowej
- 8 000 zł – dla rodziny zastępczej zawodowej pełniącej funkcję pogotowia rodzinnego oraz rodziny specjalistycznej
- 10 000 zł – dla osób prowadzących rodzinne domy dziecka.
Dodatkowo rodziny zastępcze zawodowe oraz prowadzący rodzinne domy dziecka mogą liczyć na dodatek za wieloletnią pracę w pieczy zastępczej w wysokości od 300 do 700 zł miesięcznie. Przewidziano także dodatkowe świadczenie dla osób, które nie skorzystają z przysługującego im urlopu – w formie dodatku za ciągłość pracy. Wprowadzone zmiany mają na celu wzmocnienie stabilności finansowej oraz docenienie zaangażowania osób sprawujących pieczę zastępczą w Krakowie.
Jak podaje magistrat, uchwałę zwiększającą minimalne wynagrodzenia dla rodzin zastępczych zawodowych, prowadzących rodzinne domy dziecka oraz rodzin pomocowych podjęła Rada Miasta Krakowa, ale doszło do tego 'z inicjatywy prezydenta Krakowa, po konsultacjach ze środowiskiem rodzinnej pieczy zastępczej”.
Urzędnicy podali, że decyzją prezydenta Krakowa pracownicy domów pomocy społecznej również otrzymali podwyżki wynagrodzeń zasadniczych. – Praca w domach pomocy społecznej jest jednym z najtrudniejszych i najbardziej wymagających zadań w systemie opieki społecznej. Wymaga ogromnego zaangażowania, empatii, odporności psychicznej oraz dużego wysiłku fizycznego związanego z opieką nad osobami starszymi, przewlekle chorymi i z niepełnosprawnościami. Doceniamy to i chcemy, aby pracownicy odczuwali to wsparcie każdego dnia – podkreślił prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
W ostatnich miesiącach pracownicy DPS-ów zgłaszali władzom miasta potrzebę podwyższenia swych wynagrodzeń, m.in. dlatego że w 2025 r. nie zostali oni objęci podwyżkami. Przedstawiciele tej grupy zawodowej zwracali uwagę, że wynagrodzenia w tym sektorze od lat pozostają na niskim poziomie, a kolejne fale inflacji dodatkowo pogłębiają problem. Środki finansowe na ten cel zostały zabezpieczone w planach finansowych jednostek. Podwyżki wyniosły średnio 450 zł brutto na etat z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r.
(GG)



