– W Krakowie mamy inwestycje, które stały się symbolem miejskiego niedasizmu. To m.in. inicjatywa Zielonego Ronda Mogilskiego czy budowy kładki nad Białuchą. Niestety te ważne i potrzebne inwestycje przez lata były komentowane zdaniem „tego się nie da zrobić”. Tak nie mogło to dłużej wyglądać, dlatego wytoczyliśmy walkę niedasizmowi – podkreśla prezydent Aleksander Miszalski.
Prezydent chwali się inicjatywą „Da się!”. To projekty, które krążyły po biurkach, trafiały do analiz i konsultacji, a dziś – według Miszalskiego – wychodzą z „zamrażarki” i są realizowane. Na ten cel przeznaczanych jest 70-80 mln zł, a dodatkowo blisko 100 mln zł na kluczowe inwestycje infrastrukturalne.
Oto podsumowanie ostatnich działań według prezydenta Miszalskiego:
„Pierwszy efekt pojawił się niemal natychmiast. Już półtora miesiąca po starcie inicjatywy powstało nowe przejście dla pieszych przy Placu Bohaterów Getta. Tak, to inwestycja mała, ale na którą od dawna czekali mieszkańcy Podgórza. Dziś mają bezpieczne, naziemne przejście z odpowiednim oświetleniem i dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością.
Zmieniamy także przestrzeń przed magistratem. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno dominował beton i samochody, zniknie ponad 200 m² utwardzonej nawierzchni. Pojawią się drzewa – w tym klony i magnolie – setki krzewów oraz miejsca do odpoczynku. To konkretna odpowiedź na zmiany klimatu i potrzeby mieszkańców, którą zobaczymy już w najbliższych miesiącach.
Kolejnym krokiem jest metamorfoza Placu Wielkiej Armii Napoleona u stóp Wawelu. Dziś to rozgrzana, betonowa patelnia. W przyszłości stanie się zielonym, wielofunkcyjnym miejscem spotkań i rekreacji. Kluczowym elementem będzie podziemny zbiornik retencyjny o pojemności niemal 15 tys. m³, który ograniczy ryzyko podtopień i może zmniejszyć zrzuty burzowe do Wisły nawet o 80%.
Pracujemy także nad zmianą Placu św. Marii Magdaleny. To dziś niemal całkowicie betonowa przestrzeń, która wymaga nowej funkcji. Dlatego ogłosiliśmy konkurs architektoniczny i prowadzimy konsultacje z mieszkańcami, aby stworzyć miejsce łączące historyczny charakter z zielenią i komfortem użytkowników.
Jednym z największych projektów jest „Zielone Rondo Mogilskie”. Planujemy usunięcie ponad 600 m² betonu i posadzenie około 50 drzew. Rondo, które dziś jest symbolem ruchu i upału, ma stać się przestrzenią przyjazną dla pieszych, rowerzystów i pasażerów komunikacji miejskiej, ale również miejscem spotkań w przyszłej kawiarni.
Inicjatywa „Da się!” to także inwestycje w codzienną mobilność mieszkańców. Przygotowujemy kładkę na Żabińcu, która połączy osiedle z al. 29 Listopada i wyeliminuje niebezpieczne przejścia przez tory kolejowe.
Trwają także prace nad trasą rowerową wzdłuż Wisły wraz z kładką nad Białuchą, która połączy kolejne odcinki Wiślanej Trasy Rowerowej.
Po latach oczekiwań rusza również rewitalizacja Bulwarów Wiślanych. To projekt przygotowywany osiem lat temu, który w końcu wchodzi w fazę realizacji. Nowe nasadzenia, uporządkowanie przestrzeni i rozdzielenie ruchu pieszego i rowerowego sprawią, że Wisła stanie się jeszcze ważniejszym miejscem życia miasta.
Ostatnie dwa lata pokazują jasno: w Krakowie naprawdę się da. Da się szybciej, odważniej i skuteczniej realizować projekty, które mieszkańcy wskazują od lat.
Powołana przeze mnie w 2025 roku inicjatywa „Da się!” to coś więcej niż lista inwestycji. To zmiana sposobu działania miasta – odejście od niedasizmu na rzecz konkretów i sprawczości. To także krok w stronę Krakowa zielonego, bardziej przyjaznego i aktywnego – miasta, które odpowiada na wyzwania współczesności i potrzeby mieszkańców.
W Krakowie skończyliśmy epokę „nie da się” – pisze prezydent Miszalski.



