Proponują każdy rodzaj seksu, masaże i tańce erotyczne, czyli… jak studentka szuka sponsora

„Hej, mam 22 lata. Zaznaczam, że nie spotykam się zawodowo tylko sporadycznie jak już po wykładach na studiach zaocznych. Chcę spotkać się z normalnym, starszym, zadbanym mężczyzną. Jestem szczupła, śliczna uśmiechnięta blondynka, cenię w seksie namiętność z dwóch stron, odrobinę czułości chociaż lubię być przytulna[…]”- tak reklamuje się jedna z krakowskich studentek w Internecie.

Tego typu ogłoszenia można znaleźć na kilku portalach internetowych, które zajmują się wyłącznie znajdowaniem sponsorów oraz studentek lub studentów, którzy chcą znaleźć sponsora. Anonse można znaleźć także na stronach, gdzie sprzedaje się mieszkanie, żelazko lub ubrania. Z różnych badań wynika, że nawet co piąta studentka ma swojego sponsora, a ogłoszeń dziewczyn z Krakowa jest mnóstwo. 

Proponują każdy rodzaj seksu, masaże i tańce erotyczne. Nieliczne informują potencjalnych sponsorów, że nie są profesjonalistkami. Na swoich profilach niektóre pokazują swoje wdzięki. Jeżeli nie ma zdjęcia, to opisują swoje zalety. Rubenowskie kształty, kobieca pupa, duże piersi. Blondynki, brunetki i rude. Do wyboru do koloru.

„Pulchna, wysoka, 23-letnia studentka, z dużym biustem szuka konkretnego przyjaciela. Interesuje mnie tylko dłuższa znajomość z kulturalnym, miłym mężczyzną, którego kanon piękna odbiega od współczesnego, a bardziej ceni sobie rubensowski”- reklamuje się krakowska studentka.

„Jestem zadbana, seksowna i mam to coś w oku, co mężczyzn przyciąga. Pełna świadomości swojego seksapilu, znająca swoją wartość”- tak opisuje się tajemnicza dziewczyna z Krakowa.

Wymagają od sponsorów

Studentki nie tylko dają, ale mają również wymagania. Najczęściej poszukują mężczyzn z wysoką kulturą osobistą, dowcipnych i intrygujących. Wiek i wygląd to już kwestie osobiste. Oczywiście oprócz dyskrecji, dziewczyny oczekują kilku(nastu) stówek.

– Cenię sobie normalność, szczerość  i lojalność, o które tak ciężko w dzisiejszych czasach. Oczekuję dyskrecji, wysokiej kultury osobistej, dobrej zabawy, sporej dozy przyjemności, rozmów, przyjaźni i kilku stówek w kopercie – reklamuje się tajemnicza studentka z Nowej Huty.

Większość dziewczyn szukających sponsora w Internecie, poza opisywaniem swoich powabów, chwali się, że są oczytane, często bywają w kinie lub teatrze oraz interesują się sztuką. Uwielbiają wino, dobrą kuchnię włoską oraz muzykę. Niestety często studentki nie chwalą się kierunkami, które studiują. Można znaleźć wzmianki o ASP czy też „społecznie szanowanym kierunku”.

Studenci szukają sponsorów

Sponsoringiem nie zajmują się tylko dziewczyny. Na różnych portalach można znaleźć ogłoszenia również studentów, którzy szukają sponsora lub sponsorki. Anonsów od młodych panów jest znacznie mniej. Gdy na jednym portalu ogłoszeń od studentek jest kilkaset to od studentów zaledwie pięć lub dziesięć.

Dlaczego studenci i studentki szukają sponsorów? Niektórzy wprost się przyznają, że lubią seks i o to głównie chodzi. Inni chcą tylko poprawić swoją niekorzystną sytuację finansową. Są też studenci i studentki, którzy chcą zwiedzić świat i zdobyte pieniądze przeznaczą na podróże.

Sponsorzy szukają studentek

– „Poznam miłą i dyskretną studentkę w celu wspólnego pofiglowania w pościeli. Spotkania w hotelu 3-4 razy w miesiącu (2-3h), wczesnym wieczorem lub w weekend. Interesuje mnie dłuższa znajomość”- tak reklamuje się jeden z krakowskich sponsorów.

Sponsorzy w przeciwieństwie do studentek częściej zdradzają czym się zajmują. Wiele anonsów wystawiają lekarze, prawnicy i dyrektorowie dużych firm.  Natomiast sponsorzy rzadziej dodają swoje zdjęcia i opisują jak wyglądają. Jedyne informacje jakie się pojawiają to te dotyczące wagi, wzrostu i wieku.  Co ciekawe sponsorzy mają mniej wymagań niż same studentki. Chcą zazwyczaj spotkać miłą i ładną dziewczynę.

– To może być coś świeżego i coś nowego dla pewnych grup mężczyzn, którzy dysponują zasobną lub niezbędną ilością środków, które pozwalają im na to i to ich podbudowuje. Pozwala to przezwyciężyć pewne kompleksy i być trendy wobec kolegów. Boje się, że to jest sfera poza seksualna- opowiada seksuolog Maciej Kowalczyk.- Mamy już jakąś działalność, jakąś władzę związaną z pozycją, dom i przeróżne rzeczy w tym samochody, no to teraz jak na harem nas nie stać no to przynajmniej mamy jedną sztukę, dyspozycyjną i oddaną, która za pieniądze powie, że nas kocha – dodaje Kowalczyk.

Kobiety również są sponsorkami, ale ich ogłoszeń jest naprawdę niewiele. Częściej szukają młodych dziewczyn niż studentów.

– „Jestem naturalną blondynką o niebieskich oczach i jasnej karnacji. Szczupła, 171 cm, po studiach, lat 38. Elegancka, zadbana, atrakcyjna. Zasponsoruję studentkę lub absolwentkę do lat 28 z ładnym biustem. Interesują mnie 2-3 spotkania w miesiącu. Proponuje 3 tys. za spotkanie”- ogłasza sponsorka.

Samotni sponsorzy

Sponsorzy szukają dziewczyn nie tylko do seksu. Wielu z nich jest po prostu samotnych i szukają towarzystwa. Większość  mężczyzn oczekuje w przyjacielskiej relacji również seksu.

– „Nawiążę przyjacielską relację z atrakcyjną studentką. Interesują mnie spotkania z jedną uczciwą osobą. Nie szukam tutaj zdegenerowanej prostytutki” – opisuje krakowianin korzystający z serwisu ze sponsoringiem.

– „Chciałbym poznać kogoś, kto byłby chętny potowarzyszyć mi czasem w podróży, po rozmowach spędzić miły wieczór w jakiejś dobrej restauracji lub porządnym hotelu. Gdyby to było dla ciebie lub mnie z jakichkolwiek względów niemożliwe chciałbym przynajmniej porozmawiać z Tobą przez telefon”- ogłasza krakowski dyrektor firmy z działem zagranicznym.

Just.

fot. Pixabay

Zobacz także