Przebudowa ulicy Kocmyrzowskiej od wielu miesięcy tkwi w martwym punkcie. Inwestycja jest już opóźniona o wiele miesięcy. Władze Krakowa zdecydowały się na nowe otwarcie – umowa z Budimexem została rozwiązana, planowane jest ogłoszenie przetargu na dokończenie prac projektowych, a potem będzie kolejny przetarg, który wyłoni wykonawcę inwestycji.
Taki scenariusz przedstawił wiceprezydent Andrzej Kulig podczas debaty nad budżetem miasta na rok 2021. Radni z Nowej Huty domagali się informacji, co z jedną z najważniejszych inwestycji dla tego rejonu miasta, czyli przebudową ulicy Kocmyrzowskiej. Wiceprezydent poinformował, że miasto kończy współpracę z dotychczasowym wykonawcą – firmą Budimex. Dodał, że zostanie ogłoszony osobny przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej, a potem kolejny – na samą przebudowę.
Polubowne rozwiązanie umowy
Jak się dowiedzieliśmy, miasto polubownie rozwiązało umowę z Budimexem. Negocjacje w tej sprawie zakończyły się już jakiś czas temu, ale ich wynik musiał jeszcze zatwierdzić sąd. Chodzi o to, że miasto tylko na mocy takiego wyroku może zapłacić firmie za to, co do tej pory zrobiła. I wyrok dotyczący warunków polubownego rozwiązania umowy z Budimexem właśnie zapadł.
Teraz czas na kolejny krok – ogłoszenie przetargu na wykonanie dokumentacji dla przebudowy ulicy Kocmyrzowskiej. Formalnie będzie to przetarg na dokończenie dokumentacji. Nowa firma przyjmie projekty, które Budimex już zrobił.
Nie zwiększać opóźnień
Polubowne rozejście z wykonawcą ma zmniejszyć opóźnienia. Budimex od samego początku miał kłopoty z realizacje kontraktu, bo wiele miesięcy trzeba było czekać na uzgodnienia dotyczące jeszcze ważniejszych dróg w tym rejonie miasta – drogi ekspresowej S7. A uzgodnienia między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskimi Liniami Kolejowymi i miastem przeciągały się tak bardzo, że cena, która zapewniała wygraną w przetargu na zaprojektowanie i przebudowanie Kocmyrzowskiej (97 mln zł) stała się dla firmy nieopłacalna.
Gdyby obie strony chciały się sądzić o to, kto ma rację, przebudowa musiałaby czekać nawet kilka lat. A tak jest szansa, że w przyszłym roku zostaną dokończone projekty, a potem będzie można w końcu zacząć przebudowę samej ulicy Kocmyrzowskiej. Z kolei zerwanie umowy mogłoby skutkować tym, że Budimex byłby wykluczany z innych miejskich przetargów.
Ale Kocmyrzowskiej nie ma w budżecie 2021…
Jest jednak jeden problem w realizacji scenariusza przedstawionego przez wiceprezydenta Andrzeja Kuliga. W projekcie budżetu miasta na rok 2021 nie ma pieniędzy na dalsze prace przygotowawcze do przebudowy Kocmyrzowskiej.
Najprawdopodobniej radni będą zgłaszać taką poprawkę, która zagwarantuje pieniądze na dokończenie prac projektowych w przyszłym roku.
Będą po dwa pasy ruchu w każdym kierunku
Ulica Kocmyrzowska ma być rozbudowa na trzykilometrowym odcinku – od ul. Darwina do granicy miasta. Powstaną po dwa pasy w każdym kierunku. Dobudowana zostanie druga jezdnia, a także przebudowane będą istniejące skrzyżowania. Wymieniona zostanie infrastruktura techniczna, oświetlenie, sygnalizacja świetlna, chodniki, wybudowane będą ścieżki rowerowe, zatoki autobusowe, perony przystankowe. W ramach przebudowy ulicy Igołomskiej będzie też modernizowane torowisko tramwajowe, pętla końcowa i terminal autobusowy.
Grzegorz Skowron



