– Trzeba poczekać, nie działać w gorączce i emocjach – mówi w rozmowie z KRKnews.pl przewodniczący Rady Miasta Krakowa Dominik Jaśkowiec o tym, jak miasto powinno reagować na skutki epidemii koronawirusa.
Co w czasie epidemii koronawirusa jest najważniejsze dla krakowskich radnych? Kiedy zostanie zwołana kolejna sesja Rady Miasta? Jak będą wyglądały obchody 30-lecia odrodzenia samorządu terytorialnego. Na te i inne pytanie odpowiada Dominik Jaśkowiec, przewodniczący Rady Miasta Krakowa.
– Koronawirus utrudnił pracę radnym. Jak bardzo?
– Epidemia koronawirusa COVID-19 stanowi poważne wyzwanie dla nas wszystkich. Na szczęście w porozumieniu z ekspertami udało się wypracować bezpieczną formułę pracy Rady Miasta Krakowa. Dodam, że nie chodzi tutaj tylko o bezpieczeństwo radnych i pracowników urzędu, ale przede wszystkim wszystkich krakowian. Niezastosowanie się do rekomendacji lekarzy, naukowców, lekceważenie zagrożenia epidemicznego mogłoby się skończyć problemami podobnymi do tych, jakie obserwujemy, chociażby na terenie śląskich kopalń. Wprowadzenie i utrzymanie odpowiedniego rygoru sanitarnego pracy rady wcale nie było takie łatwe zwłaszcza pod kątem organizacyjnym.
– Kiedy rada może wrócić do normalnego trybu pracy?
– Wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej. Ograniczenia wprowadzone przez rząd bardzo utrudniają normalne funkcjonowanie w życiu codziennym i zawodowym, niemniej nie jest moją rolą ocena zasadności ich wprowadzenia. Mam jednak odczucie, że w walce z koronawirusem panuje niedowład organizacyjny, czego przykładem jest np. sytuacja w domach pomocy społecznej, a liczba wykonywanych testów jest wielokrotnie za niska. O skali problemu świadczą niedawno opublikowane badania Collegium Medicum UJ, wskazują one na faktyczną skalę epidemii. W przypadku Krakowa jest w nich mowa o 2% mieszkańców zakażonych wirusem SARS COVID-19 jest to około 15 000 osób, czyli tyle ile oficjalnie potwierdzono dotąd przypadków w całej Polsce. Tak wygląda skala problemu, z jaką wszyscy się zderzamy.
– Właśnie została zwołana kolejna sesja rady…
– Sesja odbędzie się w trybie zwyczajnym 20 maja, mamy już wypracowany model jej bezpiecznego przeprowadzenia. Obrady będą odbywać się na 6 salach, a radni przebywający na zwolnieniach lekarskich będą uczestniczyć w nich za pomocą maili i smsów. Większość obrad komisji odbywa się w trybie zdalnym. Mieszkańcy mają możliwość oglądania sesji na żywo, a kontaktować się z radnymi mogą za pomocą poczty elektronicznej.
– Jakie sprawy dla radnych są dziś najważniejsze?
– Oczywiście te związane pośrednio i bezpośrednio z epidemią koronawirusa. Głównie są to sprawy dotyczące finansów naszego miasta, to jest dla nas wszystkich ogromne wyzwanie. Musimy zapewnić stabilne i sprawne funkcjonowanie dużego organizmu miejskiego, jakim jest Kraków w sytuacji znacznie zmniejszonych wpływów do jego budżetu. To naprawdę nie jest takie proste.
– A te inne, które nie są związane z epidemią koronawirusa?
– Te sprawy musiały zejść na plan dalszy, ale oczywiście prowadzimy szereg zadań w wielu ważnych obszarach życia krakowian, np. cały czas trwają programy nakierowane na walkę ze smogiem, podnoszące standardy ekologiczne. Kontynuowana jest krakowska zielona rewolucja, o czym możemy przekonać się naocznie spacerując po krakowskich parkach, na szczęście już możemy to robić. To jest ważne, bo po ustaniu epidemii COVID-19 „stare problemy” i „stare wyzwania” do nas wrócą.
– Na ostatniej sesji radni zaapelowali do prezydenta o powołanie dwóch zespołów. Jest już odpowiedź?
– Tak, już wkrótce powstanie taki zespół, jest on w fazie organizacji. Obecnie kluby radnych delegują do niego swoich przedstawicieli. Ważne, aby były to osoby rzetelnie znające się na finansach miasta, a nie tylko myślące o zaistnieniu w opinii publicznej poprzez głoszenie populistycznych haseł i „cudownych” recept często gorszych od samej „choroby”.
– Wierzy Pan, że w tych zespołach uda się wypracować kompromisowe rozwiązania, że uda się pracować ponad podziałami politycznymi?
– Nie mam złudzeń, że będzie ono apolityczne, ale ważne, aby było rozsądne i wyważone. Uważam, że na wszelkie ostre cięcia i radykalne działania jest jeszcze czas. Nie znamy skali problemu i – co gorsza – czasu jego trwania. Dla przykładu dane o ściągalności podatków za marzec i kwiecień są bardzo złe, niemniej rząd wydłużył okres rozliczania PIT-ów, więc nie wiemy, czy wynikają one z faktycznej sytuacji gospodarczej, czy też jest to tylko kwestia tej zmiany. Trzeba poczekać nie działać w gorączce i emocjach. Kraków uruchomił szybki, ale przede wszystkim bardzo tani kredyt obrotowy co powinno dać nam czas na mądre decyzje i przeczekanie najgorszego okresu. Wbrew lamentowi niektórych „znawców wszystkiego” zadłużenie Krakowa nie jest duże, co jest obecnie naszym dużym atutem.
– 30-letnia historia odrodzonego samorządu nie daje powodów do optymizmu, że uda się odejść od politycznych sporów. Już w pierwszej kadencji rady, wybranej przecież prawie w całości z jednego obozu „Solidarności”, szybko doszło do podziałów. Każda kolejna kadencja tylko podsycała konflikty polityczne…
– Spór w państwie demokratycznym jest normą. Jego istnienie jest nawet koniecznością dla poprawnego działania każdej demokracji. Niemniej spór polityczny powinien odbywać się w ramach procedur demokratycznego państwa prawa. Te procedury obecnie rządzący naszym krajem już dawno podeptali. Na takie działania nie powinno być zgody, sprawne, uczciwe i demokratyczne państwo leży w interesie nas wszystkich, ale zwłaszcza w interesie słabszych.
– A obchody 30-lecia odrodzonego samorządu uda się zorganizować przy politycznym porozumieniu?
– Obchody będą symboliczne i na szczęście nie wzbudzają politycznych emocji. Ci, którzy nie uważają wolnego samorządu za osiągnięcie, woleliby powrotu do czegoś na kształt partyjnych rad narodowych made in PRL, po prostu w nich nie uczestniczą zresztą z własnego wyboru.
– Jak zmienią się te obchody w stosunku do pierwotnych planów. Koronawirus zniweczy wszystkie przygotowania?
– Musieliśmy je radykalnie ograniczyć a część uroczystości przenieść na jesień tego lub wiosnę przyszłego roku wtedy np. odbędzie się uroczysta sesja Rady Miasta Krakowa. Będziemy świętować po rozprawieniu się z epidemią koronawirusa, zresztą będzie wtedy do tego podwójna okazja.
– 30 lat samorządu to także czas na pomysły na przyszłość. Kraków ma jakieś radykalne propozycje dotyczące zmian w funkcjonowaniu rady, relacji z prezydentem, a może funkcjonowania dzielnic?
– Kraków nie lubi radykalizmu, więc radykalne zmiany nie wchodzą w grę, natomiast te ewolucyjne wprowadzane są stopniowo, tak one są dziś konieczne. Kiedyś krakowski Czas pisał: Automobil w Krakowie? To się nie przyjmie, u nas są dorożki, jednak się przyjęło, ale odejście od dorożek trochę trwało.
Przede wszystkim trzeba wyciągać wnioski z obecnej sytuacji. Epidemia uczy również nas. Mamy możliwość wprowadzenia na stałe wielu nowoczesnych narządzi komunikacyjnych trzeba z tej możliwości skorzystać, one się sprawdziły. Przygotowując konkretne rozwiązania, musimy pamiętać o konstytucyjnych prawach obywatelskich. Przejrzysty i jawnie działający samorząd jest w interesie nas wszystkich. Obrady i decyzje podejmowane przez organy wybrane w wyborach powszechnych muszą być jawne, mieszkańcy mają w tym zakresie swoje prawa, które muszą być szanowane. To są ramy, w których należy się poruszać, i granice, których nie wolno przekraczać.
Rozmawiał Grzegorz Skowron

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.