Psia grypa szaleje w krakowskich komisariatach policji!

Musisz przeczytać

Wirus #SarsDog2 zdziesiątkował krakowskich policjantów! – informuje portal Kraków112 – Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie. O co chodzi? Ponieważ policjanci nie mogą strajkować, masowo idą na zwolnienia lekarskie.

Jak podaje Kraków112 – Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie, w nocy z czwartku na piątek, na osiem komisariatów, sześć z nich wystawiło w sumie osiem załóg patrolowych, a m.in. z Komisariatu Policji I, który swoim rejonem działania obejmuje Stare Miasto tj. Rynek Główny, Kazimierz, nie wystawiono żadnego patrolu. Od czwartku z siedziby przy ul. Siemiradzkiego z policjantami miał nie wyjechać ani jeden radiowóz! Identyczna sytuacja ma mieć miejsce w referacie wywiadowczo-patrolowym Sztabu KMP. Na ulicę Grodu Kraka nie wyjechała podobno żadna nieoznakowana załoga wywiadowców, którzy nazywani są „grupskiem”.

„Drastyczny wzrost absencji chorobowej da się odczuć w Krakowie. W Wydziale Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji w Krakowie funkcjonuje tzw „pogotowie policyjne”, które tworzone jest ze stanu 8 ogniw interwencyjnych. Wyłącznie policjanci tych plutonów realizują na terenie miasta Krakowa interwencje zlecone przez dyżurnego. Do służby na nockę i dniówkę, na teren działania każdego z ośmiu komisariatów podległych KMP, z batalionu interwencyjnego powinno wyruszyć w sumie kilkadziesiąt załóg” – czytamy na Kraków 112.

O co chodzi? To forma protestu policjantów, którzy domagają się spełnienia postulatów zapisanych w porozumieniu z rządem 2018 roku. Funkcjonariusze służb mundurowych (Policji, PSP, SW, SG) walczą między innymi o zmiany w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy.

W poniedziałek przedstawiciel małopolskiej policji przyznał, że na zwolnieniu chorobowym jest ok. 26 proc. funkcjonariuszy z krakowskiego garnizonu. To ok. 500 policjantów. Taka sytuacja – według oficjalnych zapewnień – nie ma wpływu na zmniejszenie służb patrolujących miasto.

(red)

Oto cała treść wpisu o psiej grypie na Facebooku Kraków 112:

„Wirus #SarsDog2 zdziesiątkował krakowskich policjantów!
Od kilku dni Komenda Miejska Policji w Krakowie, wraz z podległymi komisariatami, zmaga się z masową ilością policjantek i policjantów przebywających na zwolnieniach lekarskich.
Wirus #SarsDog2 osłabił odporność i zdrowie funkcjonariuszy, po tym jak do dnia dzisiejszego niespełnione w pełni zostały postulaty zawarte w porozumieniu z 08.11.2018 roku pomiędzy Związkami Zawodowymi MSWiA, a ministrem SWiA. Funkcjonariusze służb mundurowych (Policji, PSP, SW, SG) walczą między innymi o zmiany w art. 15a ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Czarę goryczy przelał fakt, że Zarząd Główny NSZZP podpisał porozumienie, w którym zawarto, że zrównany zostanie status funkcjonariuszy przyjętych do służby po dniu 1 stycznia 1999 roku ze statusem f-szy przyjętych przed tą datą. Porozumienie to nie jest akceptowane przez „pierwszą linię” z uwagi na fakt, że zapis art.15. mówi o wzroście emerytury za lata przepracowane w cywilu przed i po służbie, jednak wypłata tej emerytury będzie wypłacana po osiągnięciu 60/65 lat.
Przed pojawieniem się obecnego wirusa, który sprawił, że na ulicach Krakowa i nie tylko jest mniej policjantek i policjantów, funkcjonariusze przez jakiś czas domagali się wypełnienia porozumienia z 2018 roku. Przejawiło się to także na większą liczbę stosowanych przez policjantów pouczeń wobec osób, które dopuszczały się wykroczeń, zwłaszcza tych mniej uciążliwych dla społeczeństwa.
Drastyczny wzrost absencji chorobowej da się odczuć w Krakowie.
W Wydziale Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji w Krakowie funkcjonuje tzw „pogotowie policyjne”, które tworzone jest ze stanu 8 ogniw interwencyjnych. Wyłącznie policjanci tych plutonów realizują na terenie miasta Krakowa interwencje zlecone przez dyżurnego. Do służby na nockę i dniówkę, na teren działania każdego z ośmiu komisariatów podległych KMP, z batalionu interwencyjnego powinno wyruszyć w sumie kilkadziesiąt załóg.
Od czwartku z siedziby przy ul. Siemiradzkiego z policjantami nie wyjechał ani jeden radiowóz! Identyczna sytuacja ma miejsce w referacie wywiadowczo-patrolowym Sztabu KMP. Na ulicę Grodu Kraka nie wyjechała również żadna nieoznakowana załoga wywiadowców, którzy nazywani są „grupskiem”.
Niestety patrolowcy, dzielnicowi, „wykroczeniowcy”, „nielaty”, czy kryminalni ze wszystkich krakowskich komisariatów nie byli odporni na wirus Sars-Dog2. W większości w służbie pozostali nieliczni policjanci oraz kierownictwo.
W nocy z czwartku na piątek, na osiem komisariatów, sześć z nich wystawiło w sumie osiem załóg patrolowycyh, a m.in. z Komisariatu Policji I, który swoim rejonem działania obejmuje Stare Miasto tj. Rynek Główny, Kazimierz, nie wystawiono żadnego patrolu.
Z wielkim szokiem policjanci będący na „L-4” patrzą na swoje koleżanki i kolegów z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Kraków, gdzie tamtejsi „fusze” są wysoce odporni na nową odmianę wirusa i pozostali w czynnej służbie. Podobna sytuacja ma miejsce w Oddziale Prewencji Policji w Krakowie. Tam SarsDog2 „rozłożył” tylko jeden pododdział. A stało się to na chwilę przed jego służbową delegacją.
Więcej o Wielkim Proteście Mundurowych 2021 ⬇️
- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca