Szybkie fakty

Kategoria Metropolia
Data 3 kwietnia 2022
Czytanie ~2 min
Tematy górka spoterów, Kraków Airport, mandaty
Metropolia · 3 kwietnia 2022 · 2 min czytania

Punkt widokowy na lotnisko przyciąga pasjonatów lotnictwa. Posypały się mandaty

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 04.04.2022 Lokalizacja: Kraków

Popularny punkt widokowy na krakowskie lotnisko w Balicach znajduje się na ulicy Spacerowej. To słynna „górka spoterska”.  Z jej szczytu roztacza się  widok na lotnisko i pasy startowe. Samoloty podchodząc do lądowania lub startując przelatują niemal nad głowami obserwujących. 

Od 2006 roku na ulicy Spacerowej znajduje się zakaz wjazdu. Część osób podjeżdża niemal na samą górkę nie bacząc na znak zakazu wjazdu. Znak zakazu został postawiony na wniosek portu lotniczego.

fot. KRKnews

Ówczesny rzecznik prasowy Kraków Airport Piotr Pietrzak tak argumentował wniosek do policji: – Zrobiliśmy to na skutek decyzji Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Nie mamy nic przeciwko obserwującym lądowania samolotów, problemy stanowią parkujące samochody, których światła ustawiane są w kierunku lądujących samolotów. ULC musiał zareagować na takie sygnały od pilotów, a my musieliśmy wystąpić do policji o ustawienie znaków – powiedział rzecznik lotniska.

fot. KRKNews

Okoliczni mieszkańcy znają problem parkujących aut i interwencji policji. – Ulica Spacerowa jest ślepa. Jeśli ktoś wjeździe samochodem mimo zakazu, to potem i tak nie ma jak wyjechać, kiedy pojawi się policja – mówi Pan Marek i dodaje – Policja spokojnie podjeżdża od zakazu i wtedy nikt już nie wyjedzie. Ta droga jest po prostu za wąska, aby minąć policję. Wtedy mandaty dostaje ten, który zaparkował ostatni. I tak do po kolei – śmieje się Pan Marek.

Co ciekawe, w roku 2006 czasowo wprowadzono zakaz ruchu… pieszego. Wszystko to spowodowane było skargą pilota na oślepienie go wiązką lasera w momencie startu. Podane przez pilota dane sugerowały, iż ktoś skierował wiązkę lasera na startujący samolot z okolic ul. Spacerowej. Sprawcy zdarzenia nie udało się złapać, jednakże pojawił się znak zakazu ruchu pieszego. Policja miała problem z egzekwowaniem tego zakazu, ponieważ znak był regularnie…niszczony. Tak wiec po jakimś czasie wycofano się z tego kontrowersyjnego pomysłu. Pozostał tylko zakaz wjazdu dla samochodów.

Przed zakazem wjazdu nie ma żadnych miejsc postojowych. W okolicy pojawiły się dwa nowe parkingi, na których można zaparkować i spacerem podejść kilkaset metrów do punktu widokowego. Jeśli nie chcemy przyjeżdżać autem, można skorzystać  z komunikacji miejskiej. W pobliże dojeżdżają linie autobusowe nr  208, 209, 218, 228, 258. Zakaz wjazdu nie obowiązuje rowerzystów oraz pieszych. 

(JS)

 

 

 

Reklama