Pyskówka na sesji Rady Miasta. Czy Łukasz Maślona nazwał Łukasza Wantucha oszustem?

Musisz przeczytać

Czasem dyskusje na sesji Rady Miasta Krakowa są pełne emocji. Te towarzyszyły także debacie dotyczącej ustanowienia użytku ekologicznego „Słona woda”. Najgoręcej było podczas wymiany zdań między radnymi Łukaszem Maśloną i Łukaszem Wantuchem. Poszło o poprawkę złożoną przez tego drugiego.

Inicjatywa ustanowienia użytku ekologicznego „Słona woda” pojawiła się w ubiegłym roku. Projekt uchwały kierunkowej w tej sprawie zgłosił klub Kraków dla Mieszkańców. Radni tego klubu chcą, by prezydent podjął działania w celu utworzenia takiego użytku. Latem ubiegłego roku głosowanie odłożono, by radni odbyli wizję lokalną na miejscu. Taka się właśnie odbyła i sprawa wróciła pod obrady Rady Miasta. Ale i tym razem decyzji nie podjęło, projekt Krakowa dla Mieszkańców został odesłany do Komisji Planowania.

Ale zanim do tego doszło, uczestnicy sesji byli świadkami gorącej wymiany zdań. Poszło o poprawkę do projektu zgłoszoną przez Łukasza Wantucha z klubu Przyjazny Kraków. Radny zaproponował, by zamiast użytku ekologicznego ustanowić park miejski.

– Poprawka radnego Wantucha jest oszukiwaniem mieszkańców, bo ustanowienie parku miejskiego nie niesie żadnej ochrony. Przyjęcie poprawki oznacza, że rada się ośmieszy, uchwała będzie nic nie warta – stwierdził Łukasz Maślona, który występował w imieniu klubu Kraków dla Mieszkańców.

– Powiedział pan, że oszukuję mieszkańców. Jeżeli ja oszukuję, to znaczy, że jestem oszustem. Nie mogę tego akceptować – mówił Łukasz Wantuch. – Jest pan sfrustrowany tym, że rada odrzuca projekty przez pana inicjowane. Odrzuca je, bo są słabe. Jeżeli pan nie wycofa się z tych słów, poproszę żeby zajęła się tym komisja etyki. To było karygodne, tego nie odpuszczę. Nie zgadzam się z panem w wielu kwestiach, ale nigdy nie nazwałem pana oszustem – denerwował się radny Wantuch.

– Nigdy nie użyłem sformułowania, że jest pan oszustem – bronił się radny Maślona. – Ale jeśli czuje się pan urażony, to przepraszam – dodał.

Radnemu Maślonie dostało się za to od innych radnych. Alicja Szczepańska zwracała uwagę, że projektu w sprawie użytku ekologicznego nie konsultowano z dziel nicami. – Apeluję, by inicjatorzy nie tylko rozpychali się facebookowo, ale konsultowali swoje pomysły – mówiła. Według niej projekt Krakowa dla Mieszkańców jest populistyczny i szkodzi miastu. Zwracała też uwagę, że trwają prace nad planami zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Inni radni podkreślali, że mieszkańcy tego ternu nie chcą użytku, domagają się rozwiązania innych problemów, np., dróg dojazdowych.

Radni z Krakowa dla Mieszkańców próbowali bronić swojej inicjatywy, m.in. zmniejszając obszar, który miałby zostać objęty ochroną. Ostatecznie ich projekt został odesłany do Komisji Planowania, by tam wypracowaniem kompromisu zajął się specjalny zespół.

Na środowej sesji rozpatrywano w sumie trzy projekty zgłoszone przez klub Kraków dla Mieszkańców. Wszystkie zostały odesłane do dalszych prac. – Idźcie na jakość, nie na ilość – radził Łukasz Wantuch. Już wcześniej o jednym z tych projektów napisał w mediach społecznościowych, że jest „z d… wzięty”.

(GEG)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

2 KOMENTARZE

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca