Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 18 maja 2026
Czytanie ~2 min
Tematy butelki alkoholowe, Dębniki, ekologia
Najnowsze · 18 maja 2026 · 2 min czytania

Radny alarmuje w sprawie Skałek Twardowskiego. „Obraz nędzy i rozpaczy”

Autor: Patryk Trzaska Aktualizacja: 18.05.2026 Lokalizacja: Kraków

Radny Krzysztof Kwarciak walczy z lawiną śmieci w okolicy Skałek Twardowskiego. Popularna dolinka w rejonie ulicy Praskiej stała się w ostatnim czasie miejscem regularnych libacji, a grunt pokryły tysiące ostrych odłamków potłuczonych butelek. Radny złożył już oficjalny wniosek do Zarządu Zieleni Miejskiej o pilne oczyszczenie tego terenu.

Zielona oaza zamienia się w wysypisko

Chodzi o obszar schowany za dawnym kasynem wojskowym. Bliskość zakola Wisły i unikalna przyroda przyciągają tam co roku rzesze krakowian. Niestety, ustronne położenie przyciąga również amatorów spożywania mocniejszych trunków pod chmurką. W efekcie, zamiast zielonej oazy, mieszkańcy zastają krajobraz, który sam samorządowiec określa mianem „obrazu nędzy i rozpaczy”. W słoneczne dni teren aż błyszczy się od zalegających wszędzie odłamków.

Zagrożenie dla ludzi i zwierząt

Jak zauważa Kwarciak, problem jest poważny, ponieważ potłuczone szkło leży bezpośrednio na ścieżkach i głazach, stanowiąc realne niebezpieczeństwo dla spacerowiczów, biegaczy, a przede wszystkim dla dzieci i czworonogów. Co więcej, dolinka graniczy z lasem. Ostry, potłuczony asortyment zamienił się w śmiertelną pułapkę dla dzikich zwierząt, dla których zranienie może oznaczać śmierć w bolesnych męczarniach.

– Szkło jest rozrzucone na sporym obszarze, a wiele odłamków mocno wbiło się w ziemię. Jeżeli miejsce zostanie oczyszczone to ciekawe jak długo porządek się utrzyma, ale to jest już efekt dużo szerszego problemu – twierdzi radny.

Problem wykracza poza Kraków

Kwarciak zwraca uwagę, że problem ma charakter systemowy i wynika z luk w ogólnopolskim prawie. Jako wieloletni uczestnik społecznych akcji sprzątania Krakowa zauważa, że to właśnie opakowania po mocnych alkoholach najszybciej zapełniają worki na śmieci. Zdaniem samorządowca, jedynym trwałym rozwiązaniem plagi „butelkusa pospolitego” na skwerach byłoby objęcie takich opakowań państwowym systemem kaucyjnym.

Apel o kaucję za szklane butelki

Radny apeluje do Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wprowadzenie zwrotnej kaucji rzędu 50 groszy na szklane butelki alkoholowe. W jego opinii imprezowicze chętniej sprzątaliby po sobie, a porzucone flaszki wzorem puszek aluminiowych byłyby błyskawicznie zbierane przez inne osoby w celach zarobkowych.

Patryk Trzaska

Fot. Krzysztof Kwarciak (Facebook)

Reklama