Wciąż nie wiadomo, jakie pytania zostaną zadane krakowianom podczas referendum lokalnego. Nie ma nawet jednomyślności co do terminu przeprowadzenia głosowania.
Jeszcze w grudniu 2021 roku Rada Miasta Krakowa zdecydowała o powołaniu komisji ds. przygotowania referendum lokalnego. Jej zadaniem jest: zbieranie od mieszkańców Krakowa tematów, które należało by poddać pod głosowanie w referendum lokalnym; powoływanie zespołów eksperckich składających się z radnych miasta Krakowa, przedstawicieli Urzędu Miasta Krakowa, przedstawicieli Rad Dzielnic, uczelni wyższych, organizacji pozarządowych i inicjatyw społecznych; przygotowanie pytań referendalnych i przedstawienie ich Radzie Miasta Krakowa oraz prowadzenie kampanii informacyjnych dotyczących referendum lokalnego. Na razie nie ma nawet jednomyślności co do terminu przeprowadzenia głosowania, podczas którego mieszkańcy mieliby możliwość odpowiedzenia na referendalne pytania.
Niektórzy członkowie komisji ds. przygotowania referendum lokalnego chcą, by odbyło się ono w październiku tego roku. Według nich jedynym sensownym terminem na przygotowanie referendum w tej kadencji jest druga połowa tego roku, ponieważ w roku 2023 odbędą się wybory do parlamentu oraz samorządowe. Radni Tomasz Daros (Koalicja Obywatelska) i Łukasz Maślona (Kraków dla Mieszkańców) podkreślają np., że organizacja referendum w czasie kampanii wyborczej może zamienić się w plebiscyt wyborczy. – Referendum musi mieć cel i sens – nie osiągniemy tego w roku wyborczym – dodaje wiceprzewodniczący Rady Miasta Artur Buszek (Nowoczesna).
Inne zdanie ma radny Adam Kalita (Prawo i Sprawiedliwość). Jego zdaniem należy rozważyć przeprowadzenie referendum w trakcie wyborów, bo mogłoby pozytywnie wpłynąć na frekwencję.
Większość członków komisji ds. przygotowania referendum lokalnego jest jednak za tegorocznym terminem. W tym tygodniu zawnioskowali do przewodniczącego komisji, by przygotował wstępny kalendarza prac – przy założeniu, że referendum odbędzie się w październiku 2022 roku.
(GS)



