Nie jest żadną tajemnicą, że obecny rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, prof. Stanisław Mazur od jakiegoś czasu jest postrzegany jako jeden z potencjalnych kandydatów na prezydenta miasta w najbliższych wyborach samorządowych. On sam nie potwierdza tego faktu, ale widać wyraźnie, że budzą się w nim „miejskie”, ambicje polityczne.
Pierwszy sygnał, że coś jest na rzeczy, to – jak u każdego, kto zaczyna swoją drogę polityczną – zwiększona aktywność w mediach społecznościowych związana z Krakowem. I to u Pana Rektora widać bardzo wyraźnie.
Drugi element politycznego abc Pan Rektor też realizuje podręcznikowo. Chodzi o udział w konferencjach i dyskusjach o mieście – np. panel na „Old is the new sexy” na World Urban Forum i dyskusja o Wesołej z udziałem obecnych urzędników Magdaleną Doksą-Tverberg, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego, Agnieszką Staniszewską, dyrektorką Biblioteki Kraków oraz Janem Pamułą, prezesem Agencji Rozwoju Miasta.
Trzeci z elementów to podkreślanie roli mieszkańców w procesie zarządzania miastem. I to też jest zauważalne na profilu rektora. Świadczy o tym na przykład komentarz pod postem z ze wspomnianego panelu: „Mieszkańcy miasta Krakowa powinni zostać włączeni w proces projektowania tej przestrzeni, która to właśnie im powinna służyć”.
Czwarty – tak dziś ważny problem – to ekologia, transformacja energetyczna, zielony ład oraz wpływ zmian klimatu na przestrzeń miejską. I oczywiście jest spotkanie z Anna Kornecką, dyrektor Instytutu Stowarzyszenie Program Czysta Polska, byłą wiceminister z Porozumienia Jarosława Gowina (notabene zaangażowaną w inny krakowski projekt prezydencki Tomasza Urynowicza, więc nie da się wykluczyć kiedyś w przyszłości politycznej współpracy między panami).
Co jeszcze w Krakowie jest ważne? To poszanowanie praw innych ludzi, stąd zapewne udział w debacie „Wolność. Równość. Kobiecość” z Katarzyną Piekarską posłanką na Sejm i przewodniczącą Inicjatywy Polskiej i radną Alicją Szczepańską.
Ważna jest też kultura, więc jest koncert Andrzeja Sikorowskiego – „Jeść… Pić…Kochać”…
Kolejny element to udział we współorganizowanych przez niego konferencjach polityków. Na razie nie tych najbardziej medialnych, ale takich, którzy jak np. Bartłomiej Sienkiewicz, mogą być jego ambasadorami w relacjach z władzami Platformy Obywatelskiej, bo prof. Mazur w przestrzeni politycznej musi szukać dla siebie miejsca w centrum.
Czyli na razie wszystko wygląda bardzo dobrze. Książkowy, dobrze realizowany marketing polityczny.
A teraz zaczyna się prawdziwa polityka…
Kilka dni temu na Uniwersytecie Ekonomicznym odbyła się konferencja prasowa, na której przedstawiono wyliczenia ekspertów uczelni dotyczące skutków finansowych „Polskiego Ładu” dla Krakowa. W konferencji wzięli udział Andrzej Bielski, zastępca skarbnika miasta Krakowa oraz dr Marzena Piszczek z Katedry Finansów Publicznych UEK. Po tej konferencji prof. Mazur zamieścił taki wpis.
„Z przeprowadzonej analizy wyłania się bardzo pesymistyczny obraz, gdyż po raz pierwszy w historii polskiego samorządu planowane dochody bieżące w 2022 r. są mniejsze niż w roku poprzednim – w przypadku Krakowa aż o ponad 1 mld zł. Nigdy wcześniej też wpływy z PIT nie spadły tak gwałtownie – wskutek zmian wynikających z tzw. Polskiego Ładu w Krakowie plan na rok 2022 to strata w dochodach z PIT w stosunku do 2021 r. o 250 mln zł (a według niektórych szacunków strata ta może wynieść nawet 400 mln zł). Wprowadzone zmiany to daleko idąca centralizacja zarządzania państwem za pomocą instrumentów finansowych, co niewątpliwie przełoży się na zdolność samorządów do finansowania swej bieżącej działalności, w tym także na wydatki oświatowe. Jest to zjawisko szczególnie groźne w dobie szalejącej inflacji i gwałtownego wzrostu cen energii”.
I jakimś cudem rektor Mazur udzielił Dziennikowi Polskiemu wywiadu na ten temat. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego – jeden z wielu wywiadów. Na marginesie – wywiady mają bardzo okrojony zakres odziaływania, prawdę mówiąc ich wartość medialna jest żadna, skierowane są do wąskiej grupy odbiorców. I jak pytany nie powie czegoś naprawdę spektakularnego albo ciekawego – to czyta go on sam, jego otoczenie i konkurencja, czyli w sumie jakieś 3 osoby).
I zapewne ten wywiad też by przeszedł bez echa, gdyby nie został zdjęty. ze strony internetowej Dziennika Polskiego. Ale ktoś ten wywiad przeczytał, przeanalizował wpisy profesora Mazura na Facebooku i tak jak ja doszedł do podobnych wniosków – to potencjalny kandydat na prezydenta miasta. I dziś wszyscy chcą przeczytać ów wywiad, budzi on zaciekawienie, rektor uzyskał rozgłos – nawet trochę został męczennikiem skrzywdzonym przez PiS.
Gdyby ten, kto wydał polecenie zdjęcia wywiadu rektora UE, wiedział, co narobi, to pewnie nie kazałby go ściągać. Ale mleko się rozlało. Chyba, że nie był to przypadek, a to źle świadczy o PR Polskapresse, a bardzo dobrze o naukowcach od marketingu politycznego Uniwersytetu Ekonomicznego. Albo…
Jako oficjalny początek kampanii wyborczej to bardzo dobry pomysł i czas. Teraz do końca wakacji w sezonie ogórkowym temat powinien się dobrze sprzedać. Na Fb rektora w komentarzach są już głosy wsparcia innych prezydentów miast – Jacka Sutryka, Romana Ciepieli, Ludomira Handzla, a także polityków, w tym Bartłomieja Sienkiewicza.
Dziś nie chciałbym być w skórze Pana Rektora. Bo już wszyscy będą postrzegać go jako kandydata na prezydenta Krakowa. I nie tylko ze strony PiS-u, ale także z innych środowisk, które uznają, że jest dla nich zagrożeniem. Rozpocznie się standardowa nagonka, szukanie haków, grzebanie w życiorysie, szczucie… To takie proste polityczne abc. A to dopiero początek ewentualnej politycznej drogi.
Co będzie dalej? Będę się bacznie przyglądać. A może to tylko splot czystych przypadków, zobaczymy…
Kazimierz Krakowski
Ps. Mam prośbę do naczelnego Dziennika Polskiego p. Wojciecha Muchy – jak mi naczelny krknews.pl Grzegorz Skowron puści tekst, to niech Pan pod nim lub postem na FB wrzuci screen z tego wywiadu – ja bym też chętnie go dziś przeczytał.
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.



