Rewolucja biletowa w Krakowie. „Zapłacimy za przejechane kilometry”. Na razie testowo

Kiedy krakowianie będą mogli skorzystać z tzw. biletu dynamicznego, który wybiera dla pasażera najkorzystniejszą opłatę za przejechane komunikacją miejską odcinki. Jeszcze w styczniu Zarząd Transportu Publicznego przekonywał, ze jest na finiszu zlecenia przetargu na stworzenie aplikacji obsługującej taki system. Przetarg nie został jeszcze ogłoszony, w zamian  ZTP zaprosił pasażerów do testowania aplikacji. Ale uwaga! Aplikacja nie realizuje płatności za przejazdy ani nie uprawnia do bezpłatnych przejazdów. Trzeba mieć ze sobą ważny bilet.

Już dwa lata temu w debacie publicznej zaczęto poruszać kwestię wprowadzania w Krakowie biletu przystankowego lub dynamicznego. W pierwszym przypadku pasażer płaciłby za liczbę przejechanych przystanków, w drugim – za czas spędzony w pojeździe.

Ostatecznie miasto zdecydowało się na wprowadzenie biletów dynamicznych, czyli systemu, który sam miał wyliczyć najkorzystniejszą opłatę za przejazd komunikacją miejską. Wstępne zapowiedzi przewidywały rozpoczęcie działania nowego systemu jeszcze pod koniec 2021 roku. Działanie systemu  polegałoby tym, że pobierana od pasażerów kwota za przejazd jest uzależniona od liczby przystanków, które pokonują. Bilet miałby uruchamiać się w momencie wejścia do pojazdu, a kwota byłaby pobierana przy wysiadaniu.

Przy wsiadaniu i wysiadaniu pasażerowie mieliby przykładać kartę płatniczą, telefon czy zegarek do specjalnego czytnika, ten wyliczałby czas przejazdu i na tej podstawie dobierał bilet najkorzystniejszy dla pasażera – w przypadku kiedy podróż nie przekroczy 20 minut, pasażer zapłaci 4 zł za bilet 20-minutowy, a po przekroczeniu 20 minut pobrana zostanie kwota 6 zł za bilet 60-minutowy.

Pomysł ten nie spotkał sie z entuzjastycznym przyjęciem przez mieszkańcom. Jako jedną z wad takiego systemu wymieniali, że musieliby płacić za stanie w korkach. 

Teraz Zarząd Transportu Publicznego ma dla mieszkańców inna propozycje. Miejska jednostka zaprasza pasażerów do testowania aplikacji, która ma na celu dynamiczne obliczanie opłat za przejazdy komunikacją miejską.

 – Testy pozwolą na zebranie danych dotyczących funkcjonowania systemu i wyznaczą kierunek dalszych prac, aby docelowe rozwiązanie aplikacji było łatwe i przejrzyste w obsłudze dla pasażerów. Ponadto zebrane dane stanowić będą podstawę do opracowania przyszłego systemu biletowego, dostosowanego do indywidualnych potrzeb pasażerów – tłumaczy pomysł ZTP.

Co bardzo wazne, na razie aplikacja nie realizuje płatności za przejazdy ani nie uprawnia do bezpłatnych przejazdów. – Pamiętaj, aby posiadać ze sobą swój ważny bilet do jazdy! – ostrzega ZTP. Za brak biletu na testujących aplikację będą nakładane kary tak jak na gapowiczów.

Jak zapewnia ZTP aplikacja cechuje się prostotą i intuicyjnością w obsłudze. Więcej informacji jak pobrać i zainstalować aplikację znajduję sie TUTAJ.

Jarek Strzeboński 

 

14 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie