Rewolucyjny pomysł! „Niech państwo kupi Wesołą i przekaże ją miastu za złotówkę”

Wesoła - ul. Kopernika / fot. wikimedia

Miasto miało dać 300 mln na wykup Wesołej. Kwota robi wrażenie, jednak to obciążenie budżetu miasta na wiele lat i tak naprawdę, dopiero początek wydatków. Teren trzeba zrekultywować, a następnie utrzymać, co pochłonie kolejne miliony. A może radni powinni wspólnie napisać apel do Małgorzaty Wassermann i premiera Mateusza Morawieckiego? Krakowianie pamiętają deklaracje wyborcze… – pisze dla KRKnews Grzegorz Gondek, szef stowarzyszenia Wielki Kraków.

Na najbliższej sesji Rady Miasta ważyć się będą losu budżetu Krakowa na 2019 rok. Finanse miejskie to blisko 6 mld złotych i tysiące pozycji znajdujących się na liście do realizacji. Jak zwykle do budżetu zaproponowanego przez Prezydenta swoje uwagi zgłosili radni. Termin składania poprawek minął w zeszłym tygodniu i teraz zgłoszone propozycje podlegają analizie. Na uwagę zasługuje fakt, iż zgodnie z propozycją przedstawioną przez Prezydenta, miasto zarezerwowało w budżecie 30 mln na wykup terenów po siedzibie Szpitala Uniwersyteckiego przy ul. Kopernika w Krakowie.

Spór wyborczy

Wokół terenów dawnej dzielnicy Wesoła, podczas minionej kampanii samorządowej toczyła się jedna z osi sporu wyborczego. Wszyscy kandydaci zapowiadali, że po wygranych przez nich wyborach teren ten zostanie wykupiony i zagospodarowany tak, aby korzystali z niego wszyscy mieszkańcy. Prezydent Majchrowski prowadził rozmowy z władzami UJ o wykupie gruntów jeszcze przed wyborami, ich konsekwencją jest rezerwa celowa, ujęta w projekcie budżetu i podpisana umowa o wykupie tych cennych obszarów.

Miało być 30 mln – jednak nie będzie?

Jakież zdziwienie wywołał fakt, że w imieniu klubu radnych Przyjazny Kraków do procedowanego budżetu zgłoszono poprawki, których jako źródło finansowania wskazuje się właśnie te 30 milionów. Zdziwienie tym większe, że poprawki w imieniu całego klubu zgłosił jego przewodniczący, co wskazywać by mogło na pewną rozbieżność w kwestii realizacji sztandarowych inwestycji miejskich. Dziwi również nabranie wody w usta przez pozostałych kandydatów w minionych wyborach prezydenckich i ich neutralna postawa w dyskusji publicznej, dotyczącej tej sprawy. Okazuje się, że jedyną osobą, która dotrzymuje słowa jest prof. Jacek Majchrowski, konsekwentnie zwracający cenne tereny mieszkańcom. Kwota prawie 300 milionów wg operatu szacunkowego na wykup w/w terenów robi wrażenie, to jednak obciążenie budżetu miasta na wiele lat i dopiero początek wydatków. Teren trzeba bowiem zrekultywować, a następnie utrzymać, co pochłonie kolejne miliony. Dlatego może warto skorzystać z innego rozwiązania i zwrócić się o pomoc w jego wykupie do Poseł Małgorzaty Wassermann i Premiera Mateusza Morawieckiego zgodnie z ich obietnicami wyborczymi składanymi w Krakowie.

Obiecanki wyborcze Wasserman

Krakowianie pamiętają deklarację jaką złożyła Małgorzata Wassermann, że finalizowane są rozmowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego czy Państwowym Holdingiem Nieruchomości o wykupie Wesołej. Pytanie, co z tych rozmów wynikło? Wszyscy wiemy, że tereny poszpitalne mają służyć mieszkańcom, że nikt ich nie zabuduje i nie urządzi tam hipermarketu czy galerii handlowej, więc może połączyć siły i pokazać porozumienie ponad podziałami politycznymi.

Wykup terenu za 1 zł

Propozycja jest następująca. Miasto przeznacza zarezerwowane pieniądze w budżecie, tj. wspomniane 30 milionów na wpłatę Uniwersytetowi pierwszej raty za wspomniany teren, a zgodnie z deklaracją Pani Poseł Małgorzaty Wasserman i innych polityków PiS-u, państwo wykupuje pozostałą część i za symboliczną złotówkę przekazuje ją miastu. Władze Krakowa natomiast zobowiążą się do rekultywacji i utrzymywania terenu z jego przeznaczeniem na działalność rekreacyjną dla mieszkańców. Prezydent Majchrowski pokazał wielokrotnie, że nie rzuca słów na wiatr, pora aby pozostali politycy uczynili to samo. Radni prezydenccy, zamiast debatować dziś nad zasadnością wykupu tych terenów, powinni usiąść i wspólnie napisać apel do Pani Małgorzaty Wassermann i Premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie realizacji wyborczych zobowiązań. Premier Morawiecki nie powinien być przeciwny temu pomysłowi, gdyż jako mąż stanu potwierdziłby tylko swoją wiarygodność, rehabilitując się trochę za mijanie się z prawdą w sprawie krakowskiego smogu.

Grzegorz Gondek, Stowarzyszenie Wielki Kraków

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl

Zobacz także