„Rezolucje z pupy wzięte”. Jeden radny kpi z drugiego

Musisz przeczytać

„Rezolucje z pupy wzięte” – tak inicjatywy klubu Kraków dla Mieszkańców radnego Łukasz Gibały ocenia inny radny – Łukasz Wantuch z Przyjaznego Krakowa. Najnowszy projekt uchwały Krakowa dla Mieszkańców dotyczy apelu do prezydenta miasta, by w każdej z dzielnic powstał otwarty basen lub kąpielisko. I to ten projekt wywołał kpiącą reakcję radnego Wantucha.

Klub Kraków dla Mieszkańców zgłosił projekt uchwały, która ma zobowiązać prezydenta miasta do budowy otwartych basenów i kąpielisk w każdej dzielnicy. W myśl tej uchwały w Krakowie miałoby powstać 18 otwartych miejsc do pływania.

Inicjatorzy tego pomysłu zwracają uwagę, że w Krakowie zamykane są otwarte, ogólnodostępne kąpieliska. A przez to mieszkańcy nie mają gdzie latem zaznać ochłody. Dlatego radni Krakowa dla Mieszkańców chcą, by docelowo w każdej dzielnicy było otwarte miejsce do kąpieli wodnych. Ich zdaniem otwarte baseny mogłyby powstawać np., w nowych parkach.

Z najnowszej inicjatywy radnych Łukasza Gibały zakpił inny radny – Łukasz Wantuch. „Rezolucja to fajna rzecz, ja też z niej korzystam, ale ta ostatnia to cyrk na kółkach. W każdej dzielnicy chcesz basen? Tomek (red. – to do radnego Tomasza Darosa), gdzie wolisz, na Rynku Głównym czy na Placu Wolnica? Staszku (to do radnego Stanisława Moryca), nie udało mi się z Vaderoleninem (to miał być pomnik bohatera Gwiezdnych Wojen na placu Centralnym w Nowej Hucie), pozwolisz że w tym miejscu postawię basen? Łukasz (to do radnego Łukasz Maślony), miej litość!” – napisał na swoim Facebooku radny Przyjaznego Krakowa.

Ale na tym nie koniec, radny zakpił ze wszystkich inicjatyw Krakowa dla Mieszkańców. „Łukasz, doceniam Twoją płodność, ale czy co chwilę musicie składać rezolucje z pupy wzięte? Boję się otworzyć lodówkę, bo zaraz wyskoczy rezolucja Krakowa dla Mieszkańców w sprawie zamykania drzwi od lodówki, bo tak jest bardziej ekologicznie” – czytamy we wpisie radnego Wantucha, który zwraca uwagę, że są jeszcze interpelacje, że są komisje, można się spotkać z dyrektorem jakiegoś wydziału i można w ten sposób załatwić sprawę. „Naprawdę, nie trzeba od razu składać uchwały, mimo że dziennikarze to kochają” – podsumowuje Łukasz Wantuch.

Już wcześniej radny Wantuch krytykował przedstawicieli Krakowa dla Mieszkańców, że zgłaszają projekty uchwał i rezolucji w sprawach, które od dawna są załatwiane i nie ma potrzeby podejmowanie dotyczących ich uchwał. Twierdził, że Kraków dla Mieszkańców po to inicjuje projekty uchwał, by potem przypisać sobie sukces, że to po ich naciskach podjęto działania w danej sprawie.

(GEG)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca