W siedzibie Zarządu Budynków Komunalnych w Krakowie odbyła się dziś aukcja celowa na najem lokalu, w którym od dekad działa bar kawowy RIO przy ul. Św. Jana 2. Do postępowania zgłosiło się dziewięć podmiotów, a ostatecznie do licytacji dopuszczono siedmiu oferentów. Stawka wywoławcza wynosiła 125 zł za m², a cena końcowa sięgnęła 350 zł za m².
Dziewięciu chętnych, siedmiu w licytacji
Zainteresowanie kultowym adresem było duże. Jak wynika z przebiegu aukcji, do udziału zgłosiło się dziewięciu oferentów, jednak dwa podmioty zostały odrzucone z przyczyn formalnych. Pozostała siódemka stanęła do rywalizacji o prawo do prowadzenia lokalu, który od 1959 roku ma status jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na mapie krakowskiej kawy i spotkań.
Stawka rosła szybko: od 125 do 350 zł za m²
Aukcja rozpoczęła się od stawki 125 zł/m². Kolejne postąpienia podnosiły temperaturę na sali – rywalizacja miała wymiar nie tylko biznesowy. W tle pojawiał się temat ciągłości tradycji i tego, czy RIO zachowa swój charakter kojarzony ze „starym Krakowem” i środowiskami artystycznymi.
Zwycięzca: Cabaret Sp. z o.o.
Ostatecznie najwyższą ofertę – 350 zł/m² – złożyła firma Cabaret Sp. z o.o., znana krakowianom z działalności gastronomicznej związanej m.in. z Piwnicą Pod Baranami. Zwycięzca aukcji uzyskał prawo do najmu lokalu, a zgodnie z procedurą ma teraz 6 dni na dostarczenie dokumentów niezbędnych do podpisania umowy.
Nazwa i szyld zostają
Z informacji przekazanych po zakończeniu licytacji wynika, że RIO ma zachować swoją historyczną nazwę i charakterystyczny szyld. Utrzymanie rozpoznawalnego „znaku firmowego” lokalu to efekt decyzji prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz deklarowanego wsparcia Witolda Nakielnego.
Dla wielu bywalców kluczowe jest właśnie to: by w miejscu, które przez lata było częścią krakowskiego krajobrazu i pamięci, nowy rozdział nie oznaczał wymazania poprzedniego. Teraz uwagę skupiać będzie już nie przebieg aukcji, lecz to, jak nowy najemca przełoży deklaracje na codzienne funkcjonowanie.
(PT)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.