Skrajna prawica szturmuje europarlament. Berkowicz: „Mówimy prawdę!” [nasz wywiad]

Konfederacja – skrajnie prawicowa i eurosceptyczna koalicja zdobywa – według sondaży – 6,1 proc. głosów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. O tym, dlaczego tak egzotyczne, radykalne ugrupowanie, jednoczące sympatyków m.in. Janusza Korwin-Mikkego, Grzegorza Brauna, Młodzieży Wszechpolskiej czy Piotra „Liroya” Marca zdobyło tak dobry wynik, pytamy Konrada Berkowicza, który zgodnie z sondażami zasiądzie w ławach PE.

KRKnews.pl: Konfederacja uzyskała relatywnie dobry wynik. Zaskoczenie?

Mnie nie zaskoczył. Może zaskoczył tych, którzy wierzyli sondażom TVP, które dawały nam 2-3 proc. głosów. Gdyby frekwencja była wyższa mielibyśmy jeszcze więcej.

Państwo odbierają głosy Prawu i Sprawiedliwości, które mówiło, że na prawo od nich jest tylko ściana. Okazuje się, że do ściany jeszcze daleko.

PiS udaje prawicę, a my byliśmy jedyną formacją, która pokazała, że król jest nagi. Pokazywano w TVP, dzieki internetowi, naszym liderom ten komunikat dotarł do bardzo wielu ludzi, którzy zagłosowali na prawdziwą prawicę. My nie podbieramy głosów pisowskiego elektoratu. My go ratujemy.

Zgodnie z exit polls pan dostaje się do europarlamentu. Jeśli okaże się, że zdobył pan mandat, będzie pan – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – rozsadzał Unię od środka?

Przede wszystkim będę zamierzał odkłamywać propagandę Brukseli. PE jest instytucją niedemokratyczną, demokratycznie wybrani ludzie nie mogą nic zrobić, nie mają inicjatywy ustawodawczej, jaką ma Komisja Europejska, która jest wybierana niedemokratycznie. Żeby to zmienić trzeba ludziom otworzyć oczy, tak jak zrobił to Nigel Farrage, wypowiadając się przez kilka lat w Parlamencie i dzięki temu Brytyjczycy zagłosowali za brexitem. Jeżeli przekonamy Polaków, że UE jest czymś innym niż się jawi, to będzie można twardo negocjować warunki współpracy.

Pan chciałby polexitu?

Zależy od sytuacji, musimy być gotowi do polexitu, jak każdy poważny kraj, mówić o tym, że jesteśmy gotowi, bo jak możemy negocjować warunki naszej obecności w Unii Europejskiej, jeśli będziemy mówić jak Jarosław Kaczyński w Zamościu, który powiedział, że nie ma dla Polski innego miejsca jak Unia Europejska, to tak jakby rozmawiać o podwyżce z pracodawcą i mówić, że nikt inny nas nie zatrudni.

Czyli najpierw negocjacje, a gdyby te nie przyniosły efektu polexit…

Tak bo chcemy wrócić do tej pierwotnej idei współpracy w Europie, współpracy gospodarczej, do Schengen. Norwegia nie jest w Unii, jest w strefie Schengen, należy do EOG. Nie trzeba być w Unii, żeby swobodnie podróżować po Europie czy współpracować.

Uznając PiS za prawicę, to Konfederacja jest prawicą skrajną. Mówicie o Żydach i uchodźcach. Skąd wzięły się nastroje, pozwalające skrajnej prawicy uzyskać tak dobry wynik?

To nie jest żadna skrajna prawica. Ja wiem, że jeśli dziś powie się parę słów prawdy, to od razu przykleja się łatkę skrajnej prawicy. My mówimy o wartościach europejskich, jasno, że rodzina to kobieta, mężczyzna i dzieci, a nie mężczyzna i mężczyzna. Tak mówi każdy normalny Europejczyk.

W tym świecie, w którym obowiązuje poprawność polityczna to jest skrajne. Unia Europejska jest przeciwko tradycyjnym wartościom, usiłuje wmówić, że to skrajności. My mówimy prawdę.

Najnowsze

Co w Krakowie