Z nieoficjalnych informacji zdobytych przez Gazetę Wyborczą wynika, że Maciej M. został zwolniony przez Uniwersytet Jagielloński. Wykładowca i znany dziennikarz miał od wielu lat molestować studentki. Sprawa nie trafi jednak do prokuratury.
Władze uczelni miały uznać trzy skargi za wiarygodne. Jedna z nich była podpisana przez 20 studentów i studentki. Wewnętrzne postępowanie w sprawie trwało prawie rok, a wcześniej Maciej M. został zawieszony. Dokumenty sprawy zawierają 50 stron.
Wykładowca i znany dziennikarz miał składać seksualne propozycje studentkom. Domagał się numerów telefonów i rzekomo pisał smsy o seksualnym podtekście. Maciej M. miał dotykać studentki podczas egzaminów i konsultacji. Wykładowca miał także w chamski sposób komentować wygląd.
Oficjalny komunikat zostanie wydany przez Biuro Prasowe UJ w najbliższych godzinach.
Więcej przeczytacie tutaj.
js/Gazeta Wyborcza



