Stoki narciarskie zamknięte, ale kolejki linowe mogą działać

fot. PKL.pl

Jazda na nartach jest zabroniona, ale kolejkami linowymi wolno wyjechać do góry. O ile podróżujący nimi nie będzie miał ze sobą nart.

Rząd zamknął stoki narciarskie. Nieczynne są także wypożyczalnie sprzętu narciarskiego. Jazda na nartach jest zabroniona, ale wyciągi i kolejki mogą działać. Pod jednym warunkiem – służą jedynie do transportu turystów, a nie narciarzy.

Okazuje się, że ograniczenia nie obejmują Polskich Kolei Linowych, czyli kolejek na Gubałówkę i Kasprowy Wierch w Zakopanem, Na Jaworzynę w Krynicy u Górę Żar w Międzybrodziu Żywieckim. Teoretycznie działać mogą również wyciągi krzesełkowe, którymi ktoś wyjedzie na gorę i z niej zejdzie albo zjedzie tym samym wyciągiem. Nie wolno wozić narciarzy.

Taką interpretację rządowych przepisów potwierdza rządu Piotr Müller. „Nie ma możliwości korzystania z wyciągów dla celów narciarskich, ograniczenia obejmują również obsługę stoków narciarskich oraz wypożyczanie sprzętu rekreacyjnego, wyciągi, czy kolejki linowe mogą być czynne jeżeli służą wyłącznie dla celów transportowych, a nie narciarskich” – napisał na Twitterze rzecznik rządu.

Ale i tu jest luka – na nartach mogą jeździć zawodnicy. A oni muszą jakoś wyjechać na górę z nartami…

(red)

Zobacz także