Strażnicy miejscy uratowali 30-latka. Siedział w tramwaju i nie oddychał

Musisz przeczytać

To była niesamowita akcja ratująca życie młodemu mężczyźnie! 30-latek siedział w tramwaju, skulony między siedzeniami. Nie oddychał. Najpierw reanimację podjęli wezwani na miejsce strażnicy miejscy, potem ratownicy medyczni. Po godzinie mężczyźnie wrócił oddech.

Sobotni wieczór, około godz. 19 dyżurny przyjął zgłoszenie, że w tramwaju nr 8 przy Zakopiańskiej leży 30-latek, który może potrzebować pomocy. – Na miejscu motorniczy wskazał nam wciśniętego między siedzenia mężczyznę. Próbowaliśmy go dobudzić, ale nie reagował na żadne bodźce. Gdy okazało się, że nie oddycha natychmiast przystąpiliśmy do działania – opowiadają miejscy strażnicy.

Położyli mężczyznę na podłodze i podpięli do jego ciała elektrody AED. – Nastąpiło jedno wyładowanie, jednak dalsze komunikaty wychodzące z urządzenia brzmiały ,,defibrylacja niezalecana”. Skoncentrowaliśmy się więc na zapewnieniu wysokiej jakości uciśnięć klatki piersiowej – relacjonują strażnicy.

Po około 15 minutach resuscytacji na miejsce przyjechała karetka pogotowia, zespół ratownictwa medycznego przejął dalsze czynności reanimacyjne. Godzinę później udało im się przywrócić mężczyźnie oddech. Został zabrany do szpitala na obserwację.

(red)

- Advertisement -spot_img

Przeczytaj również

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Advertisement -spot_img

Najnowsze

KRK News Poleca