Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 22 grudnia 2017
Czytanie ~3 min
Najnowsze · 22 grudnia 2017 · 3 min czytania

Świąteczna szopka po krakowsku. A w niej ZIKiT, Gibała i królowa Internetu

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 22.12.2017 Lokalizacja: Kraków
Osły, barany, cielęta – w świątecznej szopce nie może ich zabraknąć. Na ogół jest w niej cicho, ale jak już coś grzmotnie, to aż zatrzęsie się zmienia. Miastoman poczuł świąteczny klimat, ale zamiast Jasełek, urządził sobie szopkę.

Co tydzień, specjalnie dla Czytelników KRKnews, podsumowuję naszą krakowską rzeczywistość, ale święta to okres magiczny.

Dlatego, z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia, przygotowałem garść życzeń dla moich ulubionych bohaterów krakowskiej rzeczywistości. Zapraszam!

Adamowi Kalicie, radnemu z PiS: żeby język giętki zawsze powiedział co pomyśli głowa –  by wszelkie nieprawidłowości umyślone udało się jednak odkryć i przedstawić.

Aleksandrowi Miszalskiemu, radnemu z PO: żeby nie był grabarzem Platformy. Bo tuzy tej partii, wycofały się z pierwszej linii, a to nigdy dobrze nie wróży.

Dominikowi Jaśkowcowi, radnemu z PO: stołka, z którego nikt go nie wykoleguje.

Grzegorzowi Stawowemu, radnemu z PO i szefowi Kolei Małopolskich: wreszcie prostych szyn, żeby jego kolejka mogła  się rozpędzić i uwieźć go w stronę sukcesu. Tak pewnego, jak w wojsku.

Jackowi Krupie, marszałkowi Małopolski: żeby karty z główkami zarządu województwa, albo milionowy nakład gazety jednak do kogoś trafiły.

Jackowi Majchrowskiemu, prezydentowi Krakowa: żeby wreszcie przestał palić w domu węglem, bo – jak czytam w Internecie – smogowi winien jest właśnie on.

Łukaszowi Frankowi, wicedyrektorowi ZIKiT: żeby chociaż rowerem, a nie na taczkami, lobby samochodowe mu się odgrażało.

Łukaszowi Gibale, byłemu posłowi, z PO, potem z Ruchu Palikota, obecnie liderowi  Logicznej Alternatywy: żeby mieszkańcy przestali go zwodzić, oszukiwać, fałszować mu podpisy i w końcu pozwolili mu na zostanie co najmniej radnym dzielnicowym.

Łukaszowi Słoniowskiemu, radnemu z PiS: żeby jego zdrowy rozsądek nie stanął na drodze wytycznym z centrali, bo szkoda, by się wykrwawił.

Łukaszowi Wantuchowi, radnemu z Klubu Przyjazny Kraków: czerpania z mądrości ludowych, np. spiesz się powoli; gdy się człowiek spieszy… itd.

Małgorzacie Jantos, radnej z Nowoczesnej: żeby wreszcie znalazł się urząd godny jej kandydowania. Może być to urząd „królowej Internetu”.

Mariuszowi Andrzejewskiemu, potencjalnemu kandydatowi na prezydenta z PiS: rozpoznawalności. Nie tylko wśród studentów. I finansistów. I profesorów.

Michałowi Drewnickiemu, radnemu z PiS: żeby częściej się uśmiechał, może to wygładzi surowe rysy jego twarzy, jak i polityczne rozbójnictwo.

Michałowi Niezabitowskiemu, dyrektorowi Muzeum Historycznego Miasta Krakowa: by zostawił w spokoju spokojny lud Kraków i zmienił nazwę muzeum zgodnie z deklinacją.

Piotrowi Ćwikowi, wojewodzie małopolskiemu z PiS: żeby nabrał wyrazu. Jakiegokolwiek. Może nawet niech weźmie trochę od radnego Drewnickiego.

Piotrowi Kempfowi, dyrektorowi Zarządu Zieleni Miejskiej: żeby palma jednak nie odbiła.

Radnym Aleksandrze Dziedzic, Teresie Kwiatkowskiej, Jakubowi Seraczynowi, Dariuszowi Wichrowi: kim u licha są Aleksandra Dziedzic, Teresa Kwiatkowska, Jakub Seraczyn i Dariusz Wicher?

Rafałowi Komarewiczowi, radnemu z Klubu Przyjazny Kraków: żeby wreszcie znalazł taką jedną listę, na której podpiszą się wszyscy mieszkańcy. Za wszystkim.

Tomaszowi Urynowiczowi, radnemu z PO: żeby wreszcie zdecydował się, czy jest w koalicji z prezydentem, czy nie.

Włodzimierzowi Pietrusowi, radnemu z PiS: charyzmy. A potem posady co najmniej ambasadora.

Wojciechowi Harpuli, redaktorowi naczelnemu Gazety Krakowskiej: ze dwóch dziennikarzy jeszcze. I rozpoznawalności, by nie brać go za przypadkowego pasażera lotniska.

Miastoman

Znajdź Miastomana także na Facebooku – TUTAJ.

Zdjęcie tytułowe / fot. ZIKiT

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl.

 

Wyjątkowa msza. Będą się modlić o… miejsca parkingowe

Reklama