Szczyt głupoty. Był poszukiwany i…

To się nazywa szczyt głupoty. 38-latek tak bardzo był rozwścieczony wczorajsza przegraną piłkarzy ręcznych, że postanowił dać upust swoim emocjom. Zapomniał chyba jednak, że jest poszukiwany przez policję i… kolejny mecz obejrzy zza krat.

Negatywne emocje po przegranym meczu naszej reprezentacji prawdopodobnie udzieliły się 38-latkowi, który wczoraj wieczorem został ujęty przez strażników miejskich.

-Agresywny i pijany mężczyzna zakłócał wcześniej spokój w rejonie strefy kibica na Małym Rynku – informuje Marcin Warszawski ze straży miejskiej. – Po doprowadzeniu na komisariat przy Rynku Głównym i sprawdzeniu jego danych okazało się, że jest on poszukiwany w celu osadzenia w zakładzie karnym. Nerwowego „kibica” przekazano policji.

(ip)

Zobacz także