Na krakowskich ulicach pojawiły się dziesiątki billboardów i podświetlanych reklam z fragmentem cytatu Jana Pawła II. Na billboardach nie ma żadnych elementów poza słowami papieża Jana Pawła II z pielgrzymki do Polski w 1979 roku. Pojawiło się wiele hipotez i pytania, kto zapłacił za kampanię i jaki jest jej cel.
Co ciekawe wiele billboardów z cytatami rozmieszczonych jest w niewielkich odległościach od siebie, np. co 20 m na wybranych ulicach. Zdarza się też tak, że na jednej ścianie widnieje billboard z hasłem, a poniżej citylight z tymi samymi słowami. W większości przypadków reklamy umieszczone są na nośnikach należących do firmy reklamy zewnętrznej Clear Channel Poland.
Według nieoficjalnych informacji za „papieskimi bilbordami” stoi fundacja Nasze Dzieci z Kornic koło Raciborza na Śląsku. Fundacja znana jest ogromnej kampanii pro-life z plakatami przedstawiającymi płód w łonie matki. Początkowo można było się tylko domyślać, jaki jest zamysł, bo na plakatach znajdowała się tylko grafika w kształcie serca. Dopiero na kolejnych billboardach pojawiły się hasła z antyaborcyjnym wydźwiękiem, np. „Jestem zależny. Ufam Tobie” czy „Mam 11 tygodni”. Na kampanię fundacja z własnych środków przeznaczyła 5,5 miliona zł. Plakaty wywołały ożywioną dyskusję, a na wielu z nich pojawiły się hasła popierające Strajk Kobiet i prawo do aborcji.
Działania fundacji wymagają sporych nakładów finansowych. Fundatorem jest firma Eko-Okna, w ostatnich latach obecna w zestawieniu stu największych polskich firm prywatnych według miesięcznika „Forbes”. Do jesieni 2020 roku prezesem „Fundacji Nasze Dzieci” był Mateusz Kłosek, właściciel i członek rady nadzorczej Eko-Okien. Przedsiębiorca znalazł się na liście stu najbogatszych Polaków według „Forbesa” z majątkiem szacowanym na 674 mln zł.
(JS)









