Szybkie fakty

Kategoria Najnowsze
Data 14 października 2024
Czytanie ~2 min
Tematy bojkot, kibice, wisła kraków
Najnowsze · 14 października 2024 · 2 min czytania

Tak się kończą rządy kiboli. Rywale Wisły Kraków wkrótce mogą mieć problem

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 14.10.2024 Lokalizacja: Kraków

Kibice Wisły Kraków od ponad roku nie są wpuszczani na stadion w całej Polsce, więc teraz zdecydowali się podróżować… pod stadiony. Wydaje się jednak, że taka sytuacja może być znaczenie bardziej niebezpieczna – pisze w felietonie Jan Krol.

Sprawa ciągnie się od miesięcy – podczas ubiegłorocznej bójki w Radłowie zginął jeden z jej uczestników. O śmierć posądzono wiślaków (prokuratura jeszcze nie dokończyła dochodzenia), więc cała kibicowska Polska rozpoczęła ich bojkotowanie.

Jak to wygląda? Kibice Wisły nie są wpuszczani na żaden stadion w Polsce pod różnymi pretekstami. Czasem negatywną opinię ws. przyjazdu wydaje policja, czasem kluby wymyślają remonty sektorów lub dziesiątki innych powodów. Ogólnie jednak kluby idą ręka w rękę z bojkotującymi. Wisła pomocy szukała już u wielu instytucji, ale efekt jest taki, że ekipa 13-krotnych mistrzów Polski na wyjazdach cały czas pozostaje bez wsparcia.

W sobotę grupa ok. 300 kibiców Wisły wybrała się jednak do Tarnobrzega na spotkanie Pucharu Polski z Siarką. Niedogodnością na pewno było oglądanie meczu zza ogrodzenia, ale jednak zdecydowali się na taką wycieczkę. Zresztą coraz głośniej słychać, że takich wypraw wiślacy w planach mają coraz więcej, a to postawi pod ścianą zarówno goszczące kluby, jak i policję.

– To wolne państwo, nikt nikomu nie może zakazać przemieszczania się – mówią policjanci o ewentualnych wyjazdach kibiców Wisły. Jeśli więc krakowianie zdecydują się jeździć pod stadiony, to nikt im tego zakazać nie może. Tyle, że wówczas nie będą zamknięci w sektorze, mogą nie mieć specjalnej eskorty, a pod stadionem na pewno będzie nad nimi trudniej zapanować niż gdyby znajdowali się na obiekcie.

I wtedy kluby rywali oraz policja będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto robić tą całą szopkę z ogólnopolskim bojkotem kibiców czy może lepiej ją zakończyć i wpuszczać przyjezdnych z Krakowa. I lepiej taką decyzję podjąć wcześniej, a nie czekać do momentu, gdy wiślacy zdecydują się na wyjazdowe samowolki.

Jan Krol

Ireneusz Raś: Tor na Kolnej musi być unowocześniony (NASZ WYWIAD)

Reklama