Siedem sztabów, ponad 2,5 tysiąca wolontariuszy, blisko tysiąc aukcji, ponad 30 wydarzeń – tak wygląda finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Krakowie Niedziela, 30 stycznia 2022 roku, to już 30. finał WOŚP. Tym razem pieniądze będą zbierane na okulistykę dziecięcą.
„Skoro leczone będą oczy, to w Krakowie finał będzie bardzo smoczy” – zapowiada Urząd Miasta Krakowa, który w tym roku przyjął pod swoje skrzydła jeden ze sztabów. Smok, najbardziej znany w świecie krakowski symbol, pojawia się nie tylko w logo krakowskiego sztabu WOŚP – smoki będą przeciągane przez Wisłę, licytowane na wielu aukcjach, do tego Smok Wawelski będzie także… wolontariuszem. Jubileuszowy finał został uświetniony także nowym hejnałem krakowskiego WOŚP, który powstał z połączenia hejnału z Wieży Mariackiej z tradycyjnym hymnem WOŚP. „Hey now! Help now! Czyli Rock’n’rollowa Orkiestra Krakowskiej Pomocy” stworzony przez zespół HellHaven uświetni 30-lecie grania Krakowa.
Siede
Siedem krakowskich sztabów zgromadziło przeszło 2,5 tysiąca wolontariuszy, którzy w niedzielę wyjdą na krakowskie place i ulice. Wśród nich znaleźli się Robert Makłowicz, Maciej Stuhr, Grzegorz Turnau, Anna Dymna, Mateusz Janicki oraz politycy rodem z Krakowa.
Ale kwesta już trwa od dawna! I ta internetowa, i ta fizyczna. W kilkuset krakowskich punktach usługowych, instytucjach, sklepach stoją kolorowe, stacjonarne puszki 30. finału WOŚP, do których już się można dorzucić.
Wiele krakowskich obiektów w finałowy wieczór zabłyśnie na czerwono, liczne krakowskie restauracje i kawiarnie zapraszają wolontariuszy na chwilę wytchnienia przy herbacie i przekąsce. Do której restauracji lub kawiarni wpaść w niedzielę? Sprawdź tutaj.
Krakowskie sztaby WOŚP od kilku tygodni zasypywane są przez darczyńców darami, które można licytować. Największym darem jest z pewnością replika dzwonu Zygmunta, podarowana przez prezydenta miasta. Wśród najciekawszych i bardzo nietypowych darów są także te od znanych krakowian i krakowskich instytucji – obraz Andrzeja Mleczki, zaproszenie do winnicy Grzegorza Turnaua, smok od Fundacji im. Bronisława Chromego, liczne pamiątki od krakowskich sportowców i klubów sportowych, pakiety z numerami „30” na krakowskie biegi czy zaproszenia do krakowskich restauracji i hoteli.
Wśród aukcji są także te prosto od serca czy bardzo nietypowe licytacje. Jedną z nich jest aukcja szalika z autografem Roberta Lewandowskiego od rodziców trzylatka uratowanego przez sprzęt orkiestrowy. Do nietypowych darów z pewnością trzeba zaliczyć fragment meteorytu, który spadł na ziemię 75 lat temu, zwiedzanie walcowni w krakowskiej hucie, spotkania z pszczołami, alpakami czy znanymi osobistościami w tym z rektorem UJ prof. Jackiem Popielem, himalaistą Krzysztofem Wielickim, bilety VIP na koncerty Sanah, trening z kierowcą wyścigowym Karolem Baszem czy znaną mistrzynią kuchni Jolantą Kleser.
Wszystkie krakowskie aukcje WOŚP są dostępne tutaj.
Krakowskie licytacje na WOŚP
Jak na razie najwyższą cenę za krakowskie atrakcje wylicytowano za rysunek Andrzeja Mleczki zatytułowany "A to Polska właśnie”. Artysta złoży na nim własny podpis. Do poprzedniego piątku cena za obraz pokazujący nasz kraj w krzywym zwierciadle wynosiła 20 400 złotych, w sobotę przed finałem WOŚP - 30 100 złotych.



