Posterunkowy Michał Rokita, w czasie wolnym od służby, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. Jak się okazało, ten kierowca miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyźnie za prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania nietrzeźwego kierowcy doszło 1 listopada 2021 roku. Posterunkowy Michał Rokita z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie jadąc ulicą Półłanki zauważył forda mondeo, którego kierowca nie prowadził pojazdu w sposób płynny, dodatkowo samochód miał zaparowane szyby i uszkodzoną oponę. Gdy policjant próbował zwrócić uwagę kierowcy, ten nie zareagował. Funkcjonariusz wyprzedził więc podejrzanie poruszający się samochód i zatarasował drogę swoim autem usiłując w ten sposób zatrzymać forda.
Policjant wysiadł ze swojego samochodu i w tym momencie o mały włos nie został potrącony przez kierującego fordem, który zamiast się zatrzymać, dodał gazu i chciał odjechać. Niewiele też brakowało by ruszający z impetem samochód zderzył się z pojazdem nadjeżdżającym z przeciwka. Funkcjonariusz ponownie wsiadł do swojego samochodu i rozpoczął pościg, w trakcie którego o całym zdarzeniu poinformował dyżurnego z komendy miejskiej.
Kilka minut później, ford wjechał na drogę gruntową, gdzie po przejechaniu niewielkiego odcinka z pojazdu odpadła opona. Ponieważ kierowca nie mógł kontynuować jazdy, zaczął pieszo uciekać w kierunku pobliskich zarośli. Policjant pobiegł za nim i po chwili dogonił uciekiniera. Szarpiącego się mężczyznę obezwładnił i oczekiwał na przyjazd patrolu. Gdy umundurowani policjanci drogówki pojawili się na miejscu, wylegitymowali kierowcę forda. U 44-letniego mieszkańca Krakowa badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Prowadzenie pod wpływem alkoholu jest przestępstwem, za które 44-latkowi grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.