1 września 2026 roku to termin, w którym miała być gotowa nowa linia tramwajowa do Mistrzejowic. Niestety – wykonawca nie udostępnił gotowej trasy miastu. W związku z opóźnieniem za każdy dzień zwłoki będzie teraz naliczana kara – 50 tys. złotych. Wciąż nie wiadomo, kiedy do Mistrzejowic pojadą pierwsze kursowe tramwaje.
Zgodnie z aneksem do umowy 31 sierpnia został wyznaczony jako pierwszy dzień dostępności inwestycji. Nie jest to jedynie data zakończenia zasadniczych robót albo przekazania placu budowy miastu. I termin ten został dotrzymany. Dlatego za opóźnienia naliczane będą kary – 50 tys. złotych za każdy dzień. Wykonawca nie zgadza się z taką decyzją i wszystko wskazuje na to, że sprawa skończy się w sądzie.
Przez najbliższe dni będą trwały odbiory i dopiero po dopełnieniu wszystkich formalności na nową trasę będą mogły ruszyć tramwaje. Nie wiadomo, czy uda się to zrobić do 15 września 2026 roku.
Miasto ma już przygotowane nowe rozkłady jazdy i zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej związane z oddaniem do użytku nowej linii tramwajowej do Mistrzejowic.
Miasto wątpi, Gülermak podtrzymuje termin. Wyścig z czasem na budowie tramwaju do Mistrzejowic



