Wieczysta Kraków wygrała ze Stalą Mielec 2:0 i gdyby sezon kończył się dziś, to w Ekstraklasie mielibyśmy trzy zespoły z Krakowa. Forma Wieczystej może martwić tylko kibiców Wisły Kraków, bo czują na plecach już oddech zespołu z ul. Chałupnika.
Wieczysta wróciła na zwycięską ścieżkę. Po porażce w Bytomiu 2:4, krakowianie w poniedziałek zagrali o niebo lepiej i pokonali Stal Mielec 2:0.
– Po dwóch tygodniach ciężkiej pracy zespół wyszedł, by walczyć zwycięstwo. Kompletnie nie odpoczywaliśmy tylko ciężko i dużo trenowaliśmy. Później już przygotowywaliśmy się pod przeciwnika i od początku zdominowaliśmy grę i rywal, poza stałymi fragmentami gry, nie miał nic do powiedzenia – podkreśla Przemysław Cecherz, trener Wieczystej.
Dobry wynik i niezła gra były dla szkoleniowca o tyle ważniejsze, że o sile zespołu zaczynają stanowić także pozyskani zawodnicy.
– Jestem zadowolony z gry oraz z nowych piłkarzy. Liczę, że bardzo nam pomogą. Mam pretensję jedynie o niewykorzystane stuprocentowe sytuacje i o tym będę z chłopakami rozmawiał – podkreśla Cecherz.
Wygrana ze Stalą sprawiła, że Wieczysta ma już 17 punktów po ośmiu spotkaniach, co daje jej drugie miejsce w tabeli. Beniaminek I ligi traci już tylko dwa punkty do Wisły Kraków, więc zbliżające się spotkanie między tymi zespołami zapowiada się niezwykle interesująco.
Michał Lop

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.