Tylko u nas! Sekrety Rewii Drag Queen w Krakowie! [niesamowite zdjęcia]

Nikogo nie dziwi jak facet interesuje się piłką nożną czy motoryzacją. Oni mają jednak nietypowe hobby. Gdy zapada zmrok i zapalają się światła reflektorów ubierają cekinowe sukienki, wysokie obcasy i robią sobie makijaż! To wszystko dla sztuki i radości publiczności. Poznajcie Papinę McQueen, Ka Katharsis i Lady Brigitte, które w Krakowie tworzą jedyną w Polsce rewię Drag Queen!

Kiedy spotykam ich podczas próby wyglądają jak zwykli faceci. Podkoszulek, naciągnięte spodnie dresowe i kilkudniowy zarost. Dopiero uczą się nowej choreografii i nie wszystkie ruchy są doszlifowane. Jeden z nich zapomni o ruchu głowy, inny pójdzie w drugą stronę… Dopiero gdy wychodzą na scenę można sobie uświadomić ile włożyli pracy w powstanie rewii.

W świetle reflektorów widać przemianę. Każdy z nich ma na sobie makijaż i mnóstwo brokatu. Nie ma teraz żadnego śladu po niezdarnych facetach. Na scenie noszą wysokie obcasy, sukienki, wiją się i tańczą tak kobieco i seksownie, że niejedna z pań chciałaby tak epatować seksapilem i zgrabnie poruszać się na wysokich koturnach. Każdy z nich staje się zupełnie inną postacią niż w zwykłym życiu. Następuje zmiana nie tylko wyglądu, ale również charakteru. Bycie Drag Queen to swoista filozofia życia.

Papina McQueen łączy śpiew i taniec z elementami stand-up, występując jako stewardessa. Lady Brigitte to z kolei tradycyjna Drag Queen, która najbardziej lubi repertuar klasyczny.

Ka Katharsis to wybuchowa mieszanka kobiecości i zmysłowości z odrobiną „mroczności” i agresji. Jako jedyna z tego towarzystwa nie nosi peruk i płynnie łączy różnice między dwoma płciami.

Podczas rewii Drag Queen tańczą w rytm znanych przebojów, towarzyszy im dwóch tancerzy. Muzyka wraz z choreografią tworzą spójną historię o miłości, radości czy też smutku. Widzowie mogą się przez chwilę poczuć jak na planie teledysku. Między scenami pojawia się iluzjonista Victor Febo. Wprowadza powiew świeżości i pozwala publiczności na chwilę odetchnąć od cekinowego show. Dzięki temu nie ma się poczucia przesytu, a wręcz przeciwnie ma się ochotę na coraz więcej. Po obejrzeniu tej jedynej w Polsce rewii mamy ochotę zobaczyć ją jeszcze raz.

Drag Queen kojarzą się głównie ze społecznością LGBT, jednak stosunkowo rzadko pojawia się ona na widowni zapewne z oszczędności, bo mogą pojedyncze występy drag za darmo zobaczyć w klubach, ale przecież to nie to samo . Na rewię przychodzi zarówno dużo młodszych jak i starszych osób. Najczęściej ludzie decydują się obejrzeć show, ponieważ są ciekawi i zaintrygowani jak naprawdę wygląda kolorowy świat Drag Queen. Rewia przyciąga nowych widzów, ale na widowni wciąż zasiadają także fani, którzy nawet po parę razy widzieli daną produkcję.

Dla twórców – Drag Queen to możliwość przekazania publiczności emocji i treści, na które pewnie nie mogliby sobie pozwolić w zwykłym życiu. Drag Queen mogą się podzielić z widownią swoimi uczuciami i przemyśleniami. Dla Papiny McQueen to możliwość spełnienia życiowego marzenia jakim jest pracowanie w liniach lotniczych. Wraz z Henrykiem Pasiutem z Kancelarii Artystycznej Faro stworzyła program kabaretowy z elementami stand-up ”Stewardessa w przelocie”.

Jak zostać Drag Queen?

Przygoda Papiny McQueen rozpoczęła się 6 lat temu, kiedy dostała propozycję zagrania jako statysta Drag Queen w teatrze w Sosnowcu. Później jako Papina wystąpiła w klubie w Warszawie, gdzie dostała propozycję wzięcia udziału w festiwalu Drag Queen. McQueen zajęła wtedy 3 miejsce w konkursie festiwalowym i zdecydowała, by zostać Drag Queen na dłużej.

Podobną drogę przebyła Lady Brigitte. Jest jedną z najdłużej występujących w Polsce Drag Queen, bowiem tę swoją przygodę zaczęła 20 lat temu w Łodzi. Brała udział w zajęciach teatralnych w jednym z łódzkich domów kultury. Poznała człowieka, który wcielał się jako Drag w Violettę Villas. Lady Brigitte została zaproszona do pomocy w stworzeniu kabaretu Drag Queen. Początkowo była technicznym, ale po jakiś czasie postanowiła sama spróbować swoich sił jako Irena S. Pseudonim wziął się od Ireny Santor i wówczas po raz pierwszy jako Drag Queen wykonała jej piosenkę.

Ka Katharsis dołączyła do rewii rok temu po obejrzeniu spektaklu „Diva’s Night”. To było jej pierwsze spotkanie z Drag Queen w życiu. Ka Katharsis postanowiła stać się przeciwieństwem swoich koleżanek z rewii. Chciała dodać do show odrobinę „mroku” i tajemniczości. Założeniem było stworzenie postaci, której nie można zidentyfikować ani z kobietą ani z mężczyzną.

Trudy bycia Drag Queen

Najtrudniejszym elementem do zdobycia są silikonowe piersi, które trzeba zamawiać z zagranicy najczęściej z Chin czy z Tajlandii. Taka przyjemność kosztuje od 2,500 do nawet 10 000 złotych! Oprócz piersi wypycha się biodra lub/i pupę specjalnymi gąbkami. Drag Queen zazwyczaj wykonują makijaż samodzielnie. Wiele drag uczy się malowania dzięki filmikom w Internecie. Peruki czesze zaprzyjaźniona fryzjerka lub również robi się to samemu. Ka Katharsis przykleja sobie do twarzy płatki kwiatów.

Znalezienie odpowiedniego stroju dla Drag Queen to dość skomplikowana sprawa i metod zdobycia odpowiedniej kreacji jest wiele. Papina czasami korzysta z pomocy kostiumologa. Często Drag Queen nabywają ubrania w sklepach z tanią odzieżą i je później przerabiają. Czasami kupują materiały i wszystko szyją od zera. Ka Katharsis sama tworzy swoje stroje lub dostaje różne ubrania wyszukane w szmateksach przez mamę i następnie samodzielnie je przerabia. Lady Brigitte najczęściej szuka strojów przez Internet.

Początkowo dla Papiny największym problemem było wykreowanie własnej postaci. Trzeba było wybrać nie tylko odpowiednie kreacje, makijaż czy kolor peruki, ale również zdefiniować jaka Papina właściwie ma być- czy ma być postacią komediową czy może tragiczną. Ewolucja wizerunku McQueen trwała aż 3 lata.

Stanie się Drag Queen to stawianie kroków zupełnie od nowa niczym malutkie dziecko. Zawsze na początku występuje stres. Ka Katharsis wyznała, że bardzo się bała jak ją odbierze publiczność. Dla niej stanie się drag to odkrycie swojego nowego oblicza.

Dla Lady Brigitte bycie Drag Queen to jednocześnie wcielanie się w daną postać jak w teatrze, ale również odnalezienie własnego alter ego. Sukienki i obcasy traktuje jako kostiumy do pracy. Gdy zdejmuje strój to staje się sobą – mężczyzną. Podobnie jak dla Papiny problemem było wykreowanie postaci. Początkowo Lady występowała jako Irena S., a z czasem zmieniła swój pseudonim na Brigitte. Inspiracją była Brigitte Bardot, która podobnie jak Drag Queen uwielbia zwierzęta. Kolejną trudnością była nauka makijażu. Lady Brigitte jest samoukiem w tej dziedzinie.

Reakcja otoczenia

Powiedzenie najbliższym, że chce się występować w sukience i peruce może nie być najłatwiejszą rzeczą dla mężczyzny. Na szczęście Drag Queen mają wiele szczęścia, bo są otoczone kochającymi, tolerancyjnymi i wspierającymi ludźmi.

Przecież od wieków mężczyźni w teatrze grają role kobiece. Rodzina i przyjaciele Papiny McQueen bez problemu zaakceptowali jej wybór. Ka Katharsis wyznała, że jej mama po otrzymaniu wiadomości, że staje się Drag Queen udała się do sklepu, by zakupić jej kostiumy sceniczne- cekinową sukienkę i buty na obcasie. Lady Brigitte również może liczyć na wsparcie najbliższych, ale ze względu na swoją pracę nie udziela się tak bardzo jak inne „koleżanki”.

Ludzie częściej są ciekawi, niż niemili i złośliwi. Występujące w Krakowie Drag Queen na szczęście nie otrzymują przez Internet zbyt wielu negatywnych wiadomości, a nawet jeśli takie się zdarzają to nie przejmują się tym zbytnio, robią swoje show. Ważniejsze dla nich jest własne dobre samopoczucie oraz dawanie radości i dzielenie się emocjami z publicznością i wiernymi fanami.

Lady Brigitte, która najdłużej jest Drag Queen twierdzi, że nastawienie Polaków do tego rodzaju sztuki się zmienia. Wcześniej tego typu show można było zobaczyć tylko w klubach LGBT. Ludzie zaczynają akceptować Drag Queen i nareszcie uważać ich prezentacje za formę sztuki.

Jak powstała rewia Drag Queen w Krakowie?

Wszystko zaczęło się 4 lata temu w Warszawie, kiedy Drag Queen wystawiały rewię w jednym z teatrów i zostały oszukane. Papina McQueen dostała wtedy propozycję od Henryka Pasiuta – producenta spektakli teatralnych by stworzyć rewię w Krakowie. Do pierwszego show zostały zaproszone Lady Brigitte i Pussy Cat oraz dołączył do nich iluzjonista Victor Febo, który pomiędzy numerami Drag Queen czaruje magią. Pierwszy rok był trudny, bo publiczność jeszcze nie bardzo wiedziała o istnieniu rewii Drag Queen.

Determinacja twórców spowodowała, że w następnym roku powstała kolejna rewia „Diva’s Night”, do której dołączyła Savanah Crystal. Show zaczęło zyskiwać popularność i w trzecim roku powstała kolejna odsłona „Life & Diamonds”. Nową artystką w tej rewii została Ka Katharsis. Spektakl to mieszanka pomysłów wszystkich biorących w nim udział. Tym razem rewia miała być bardzo taneczna i performatywna. Dołączyli do niej tancerze Oskar i Witold. Producentem wszystkich rewii jest Henryk Pasiut, a premiera odbyła się jesienią 2017 roku w Teatrze Barakah. Show odniosło sukces i Drag Qeeen pojechały zagrać gościnnie w Katowicach w Teatrze Korez.

Obecnie pracują nad nową rewią „Królowe Dancingu”. W show zaprezentowane zostaną wyłącznie polskie utwory muzyczne. Artystki chcą uchwycić piękno polskiej piosenki. Młodsi widzowie będą mogli się zapoznać ze starszymi utworami, a starsza publiczność będzie mogła przypomnieć sobie dawne czasy. Będą to piosenki z naszej narodowej fonoteki  z ostatnich kilkudziesięciu lat. Premiera odbędzie się 29 września.

Just.

Zdjęcia: Paula Cieśla

Zobacz także