Ukraińcy będą musieli wracać bronić ojczyzny? Dla Krakowa to wielki problem

Prawie każdy dorosły Ukrainiec mieszkający w Polsce będzie musiał niedługo opuścić nasz kraj? Tak zakłada projekt ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego, nad którym ukraiński parlament pracuje od 8 kwietnia. Ustawa zakłada, iż każdy obywatel Ukrainy, który podlega mobilizacji w czasie wojny, a przebywa poza granicami swojego kraju, będzie musiał wrócić i bronić ojczyzny. Będzie miał na to 15 dni od wejścia w życie nowych przepisów. Za zignorowanie tego obowiązku będą kary od 5 do 10 lat więzienia. Dla Krakowa oznacza to ogromny ubytek pracowników. 

Rada Najwyższa Ukrainy opublikowała 8 kwietnia projekt nr 7265 dotyczący zmiany Kodeksu Karnego Ukrainy i ustawy o reżimie prawnym stanu wojennego. Projekt przewiduje, że w przypadku wprowadzenia na Ukrainie lub w jej poszczególnych miejscowościach stanu wojennego, osoby, które zgodnie z prawem podlegają poborowi do służby wojskowej podczas mobilizacji, zobowiązane są nie później niż 15 dni od wprowadzenia stanu wojennego powrócić na Ukrainę. 

Kiedy przepisy wejdą w życie, Polskę może opuścić nawet kilkaset tysięcy pracowników z Ukrainy. Według orientacyjnych szacunków w Krakowie i okolicach pracuje około 50 tys. pracowników z Ukrainy. To szacunkowe dane. Zakład Ubezpieczeń Społecznych 7 kwietnia br. informował, iż do ubezpieczenia zgłoszonych jest obecnie 666,7 tys. Ukraińców. Większość to mężczyźni zatrudnieni na umowach o pracę. Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińśka podała, że mimo pojawiających się w mediach informacji, że po wybuchu wojny Polskę opuściło 160 tys. ukraińskich mężczyzn, ZUS nie odnotował masowych wyrejestrowań obywateli Ukrainy. W Krakowie najwięcej pracowników z Ukrainy  pracuje w logistyce, budownictwie i usługach. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk szacuje, że branża budowlana straciła 30 proc. pracowników. Nie ma dokładnych danych, ilu kierowców z Ukrainy wróciło bronić ojczyny. Z szacunków wynika, że jest to 15 proc. zatrudnionych w ruchu międzynarodowym.

Z obowiązku powrotu do ojczyzny będą zwolnieni jedynie ci, którzy nie będą mogli opuścić dotychczasowego miejsca pobytu z powodu: klęski żywiołowej, katastrofy, wypadku, hospitalizacji lub przedstawią inne – bardzo ważne okoliczności, które utrudniły im powrót na Ukrainę. Jedynym usprawiedliwieniem odmowy powrotu jest zakaz wyjazdu z kraju pobytu, klęski żywiołowe, katastrofy, wypadki, podróże służbowe, pobyt w szpitalu lub inne okoliczności, które utrudniają wyjazd z kraju pobytu.

Nowe przepisy obejmą zarówno osoby, które zgodnie z prawem podlegają obowiązkowi służby wojskowej oraz mobilizacji, jak również parlamentarzystów, urzędników władzy wykonawczej oraz przedstawicieli władzy sądowniczej, którzy znajdować się będą poza granicami Ukrainy. Tym, którzy nie dopełnią tego obowiązku, grozi od 5 do 10 lat więzienia. W uzasadnieniu do ustawy podkreślono, że proponowane zmiany mają na celu „zapewnienie pełnego funkcjonowania sił obronnych Ukrainy, władz państwowych i organów samorządu terytorialnego w stanie wojennym”.

Projekt ustawy  zgłosili przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych, w tym również partii rządzącej. Prace nad ustawą postępują błyskawicznie. 8 kwietnia br. projekt trafił do Rady, a już 10 kwietnia odbyło się jej pierwsze czytanie.

(JS)

 

 

 

 

49 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie