– W ostatnim czasie pojawia się wiele trudnych sytuacji, które mogą rodzić nieufność i podziały między naszymi narodami […]. Dla nas, Ukraińców, bardzo ważne jest to, że w osobie Księdza Kardynała mamy człowieka, który dostrzega nasz los i potrafi stanąć po stronie tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny – napisał do metropolity krakowskiego Grzegorza Rysia Teodor Matsapula Ive, biskup Mukaczewskiej Eparchii Greckokatolickiej na Ukrainie.
W sobotę, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w kościołach przeczytano list abp Rysia dotyczący relacji polsko-ukraińskich. Teraz odpowiedział na niego bp Teodor Matsapula Ive, biskup Mukaczewskiej Eparchii Greckokatolickiej na Ukrainie. Oto pełna treść:
„Eminencjo, Księże Kardynale
z wielką wdzięcznością przeczytałem Księdza Kardynała słowo skierowane do wiernych Archidiecezji Krakowskiej w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Szczególnie poruszyły mnie słowa o potrzebie patrzenia na rzeczywistość oczami ludzi cierpiących oraz o konieczności obrony tych, którzy doświadczają przemocy i odrzucenia, w tym szczególnie Ukraińców.
Chciałbym za te słowa serdecznie Księdzu Kardynałowi podziękować.
W ostatnim czasie pojawia się wiele trudnych sytuacji, które mogą rodzić nieufność i podziały między naszymi narodami. Tym bardziej potrzebne są głosy, które przypominają o godności każdego człowieka, o miłosierdziu i o chrześcijańskiej solidarności.
Dla nas, Ukraińców, bardzo ważne jest to, że w osobie Księdza Kardynała mamy człowieka, który dostrzega nasz los i potrafi stanąć po stronie tych, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny. Wielu naszych rodaków potrzebuje dziś nie tylko pomocy, ale również świadomości, że nie są sami i że w Polsce mają ludzi, którzy ich rozumieją i wspierają.
Z wielką wdzięcznością wspominam również nasze osobiste spotkanie oraz obecność Księdza Kardynała podczas uroczystości beatyfikacyjnej błogosławionego Petra Orosa. Pańska obecność i wygłoszone wówczas słowo pozostawiły głęboki ślad w naszej eparchii. Do dziś nasi kapłani i wierni często wspominają ten piękny czas i wizytę Księdza Kardynała pośród nas.
Raz jeszcze dziękuję za dobre słowo, za odwagę i za wrażliwość na los naszych braci i sióstr. W tych trudnych czasach jest to dla nas bardzo ważny znak bliskości i solidarności.
Niech Pan Bóg wynagradza Księdzu Kardynałowi wszelkie dobro i błogosławi w posłudze Kościołowi.
Zapewniam o mojej modlitwie i proszę również o modlitwę za nasz Kościół na Ukrainie, za naszych kapłanów i wiernych oraz za wszystkich, którzy cierpią z powodu wojny”.
List ukraińskiego biskupa skomentował rzecznik prasowy Archidiecezji Krakowskiej, ks. Piotr Studnicki:
„Ten list jest ważnym świadectwem relacji, których nie wolno sprowadzać do krzywdzących uproszczeń. W czasie, gdy w przestrzeni publicznej coraz częściej relacje polsko-ukraińskie opisywane są przez pryzmat wzajemnych pretensji i negatywnych doświadczeń, warto pozwolić wybrzmieć również takim głosom. List biskupa Mukaczewskiej Eparchii jest konkretnym świadectwem pamięci o otrzymanej w Polsce pomocy, wdzięczności i świadomości dobra, którego wielu Ukraińców tutaj doświadczyło. Jest również świadectwem tego, jak wiele znaczy dla ludzi dotkniętych wojną samo poczucie, że ktoś dostrzega ich los, próbuje ich zrozumieć i nie pozostawia ich samych.
Najważniejsza w tym liście nie jest pochwała konkretnych osób, lecz doświadczenie, że Ewangelia miłosierdzia działa. Kiedy zostaje potraktowana serio, naprawdę może prowadzić od słów do solidarności, od obojętności do spotkania, a od wzajemnych uprzedzeń do wdzięczności i bliskości”.



