Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 1 lipca 2026
Czytanie ~2 min
Tematy a4, mandaty, obwodnica
Komunikacja · 1 lipca 2026 · 2 min czytania

Uwaga kierowcy, posypią się mandaty. Na obwodnicy uruchomiono nowy odcinkowy pomiar prędkości

Autor: Michał Lop Aktualizacja: 01.07.2026 Lokalizacja: Kraków

Kierowcy korzystający z autostradowej obwodnicy Krakowa powinni zdjąć nogę z gazu. Od 30 czerwca działa tam nowy odcinkowy pomiar prędkości, który kontroluje przejazd na jednym z najbardziej ruchliwych fragmentów trasy A4. System już rejestruje wykroczenia, a osoby przekraczające dozwoloną prędkość muszą liczyć się z mandatami.

Nowy odcinkowy pomiar prędkości został uruchomiony na odcinku autostrady A4 pomiędzy węzłami Łagiewniki i Kraków Wieliczka. Kontrolowany fragment ma długość około 3,9 kilometra i każdego dnia przejeżdżają nim tysiące pojazdów. To jedna z najważniejszych tras komunikacyjnych w regionie, wykorzystywana zarówno przez mieszkańców Krakowa, jak i kierowców podróżujących przez Małopolskę.

Na kontrolowanym odcinku obowiązują standardowe limity prędkości dla autostrady – do 140 km/h dla samochodów osobowych oraz 80 km/h dla pojazdów ciężarowych. System nie działa jednak jak tradycyjny fotoradar. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka, a następnie obliczają średnią prędkość pojazdu. Jeżeli okaże się ona wyższa od dopuszczalnej, właściciel pojazdu otrzyma mandat.

To oznacza, że chwilowe zwolnienie przed kamerą nie wystarczy, aby uniknąć kary. Kierowca musi utrzymywać dozwoloną prędkość na całej długości monitorowanego odcinka. Właśnie dlatego odcinkowe pomiary prędkości uznawane są za jedno z najskuteczniejszych narzędzi poprawy bezpieczeństwa na drogach.

Uruchomienie nowego systemu jest częścią szerszego programu rozbudowy sieci odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym sukcesywnie obejmuje kontrolą kolejne autostrady i drogi ekspresowe, aby ograniczyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń spowodowanych nadmierną prędkością.

Dla kierowców oznacza to jedno – na krakowskiej obwodnicy skończyła się jazda „na pamięć”. Od teraz każda zbyt szybka podróż na niemal czterokilometrowym odcinku A4 może zakończyć się mandatem.

Reklama