Takich spraw co roku są dziesiątki, ale ostrzeżeń nigdy niewiele. Szczególnie, że ludzi cały czas dają się nabierać przestępcom udającym policjantów.
Tego cwaniaczka udało się nakryć przypadkowo. Policjanci patrolujący rejon Dworca Głównego zauważyli mężczyznę, który był niespokojny i zachowywał się nerwowo, a na widok mundurowych próbował zbiec.
– Funkcjonariusze natychmiast podjęli wobec niego interwencję. Podczas legitymowania okazało się, że jest to 32-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Mężczyzna posiadał bagaż – sportową torbę, w której znajdowało się 70 tys. zł. Początkowo zapytany o źródło pochodzenia pieniędzy, nie potrafił go wskazać. Dopiero po chwili przyznał, że gotówkę odebrał od starszej pani – informuje Sebastian Gleń z biura prasowego policji.
Jak się okazało, kilka godzin wcześniej, pokrzywdzona odebrała telefon od rzekomego policjanta, prowadzącego tajną akcję przeciwko hakerom. Fałszywy funkcjonariusz powiedział 69-latce, że jego zadaniem jest uchronić klientów placówek finansowych przed defraudacją środków zgromadzonych na ich rachunkach. W tym celu polecił swej ofierze wypłacenie wszystkich oszczędności.
– Starsza pani uwierzyła oszustowi. W obawie przed utratą pieniędzy, zgromadziła i zgodnie z poleceniem, przekazała nieznajomemu 70 tys. zł. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu oszustwa (art.286KK). Sprawa może mieć charakter rozwojowy – informuje Gleń.
32 –latek został tymczasowo aresztowany, grozi mu do 8 lat więzienia.
ip
zdjęcie tytułowe / fot. policja

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.