Szybkie fakty

Kategoria Metropolia
Data 10 stycznia 2023
Czytanie ~2 min
Tematy konrad berkowicz, nowa nadzieja, prawybory
Metropolia · 10 stycznia 2023 · 2 min czytania

Takich prawyborów w Krakowie jeszcze nie było. Wpłać 20 złotych i możesz głosować

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 10.01.2023 Lokalizacja: Kraków

W piątek, 13 stycznia 2023 roku, odbędą się w Krakowie prawybory Nowej Nadziei. To nowa nazwa partii KORWiN. W prawyborach może wziąć udział każdy, kto utożsamia się z programem i deklaracją ideową Nowej Nadziei oraz wpłaci 20 złotych jako darowiznę na konto partii. W Krakowie o pozycję lidera ubiega się 4 kandydatów: poseł Konrad Berkowicz, były europoseł, radny i wiceprezydent Krakowa Stanisław Żółtek, przedsiębiorca i działacz społeczny Bartosz Bocheńczak oraz lekarz Radosław Czosnowski.

Aby głosować na któregoś z tych kandydatów, trzeba się zarejestrować przez specjalny formularz oraz wpłacić 20 złotych na konto Nowej Nadziei. Tych formalności trzeba dopełnić na trzy dni przed zjazdem prawyborczym, a więc do dzisiaj (10 stycznia 2023), bo w Krakowie głosowanie w prawyborach odbędzie się w piątek, 13 stycznia 2023. Głosowanie będzie osobiste.

W Krakowie o lidera Nowej Nadziei ubiega się 4 kandydatów. To przede wszystkim poseł Konrad Berkowicz, wiceprezes Nowej Nadziei. Do rywalizacji z nim staje m.in. były krakowski radny, były wiceprezydent Krakowa i były europoseł – Stanisław Żółtek. To próba powrotu do wielkiej polityki – bo pozycja lidera Nowej Nadziei będzie oznaczać także pierwsze miejsce na liście kandydatów do Sejmu w okręgu krakowskim. A to z kolei daje prawie gwarancję zostania posłem. W prawyborach startują także przedsiębiorca i działacz społeczny Bartosz Bocheńczak oraz lekarz Radosław Czosnowski.

Karta do głosowania będzie zawierać cztery nazwiska. Liderem Nowej Nadziei w Krakowie zostanie ten kandydat, który zdobędzie ponad 50 proc. ważnych głosów. Jeśli nie uda się to żadnemu z nich, w kolejnych turach głosują już tylko sami kandydaci. Jeśli ktoś zdobył np. 30 proc. głosów, to tyle jest wart jego głos w kolejnej turze, który może oddać na siebie lub innego kandydata. W kolejnych turach odpadają kandydaci z najmniejszą liczbą głosów, ale nadal mogą swoje głosy przekazać innemu. Głosowanie trwa do momentu, aż ktoś dostanie w końcu ponad 50 proc. głosów.

(GS)

Reklama