W Tatrach zaczęło się igranie ze śmiercią. „Trudno skomentować to zachowanie bez dosadnych słów”

fot. Pixabay

– Wybieranie się turystów na te szlaki w sezonie zimowym jest skrajną nieodpowiedzialnością – pisze dla KRKnews dr Jerzy Bukowski.

Jerzy Bukowski

W pierwszych tygodniach stycznia odnotowano w Tatrach kilka śmiertelnych wypadków w rejonie Rysów i Orlej Perci.

Wybieranie się turystów na te szlaki w sezonie zimowym jest skrajną nieodpowiedzialnością, za które często płacą oni życiem lub trwałym kalectwem.

Niestety, zmuszają także do trudnych i ryzykownych interwencji członków Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, których powołaniem jest nieść pomoc każdemu człowiekowi w najwyższych polskich górach o dowolnej porze dnia i roku bez względu na to, czy zachował on należytą ostrożność, ale uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, czy też igrał ze śmiercią.

Trudno skomentować zachowanie osób należących do tej drugiej grupy bez używania dosadnych słów.

dr Jerzy Bukowski

 

Zobacz także