W wakacje czeka nas fala utrudnień. Miasto chce wyremontować aż 32 ulice!

fot. ZDMK

Miasto wskazało 32 ulice wymagające pilnej naprawy. Na ich remont w systemie nakładkowym miasto przeznaczy w tym roku 26 milionów złotych. Pytanie tylko czy kierowcy zniosą dodatkowe utrudnienia, a tych będzie sporo!

Kraków remontuje jezdnie w systemie nakładkowym od 2013 roku. Jest taniej, skuteczniej i trwalej, niż w przypadku punktowych napraw. Zamiast pojedynczo łatać dziury, które później koniec końców i tak znów wypadają po jakimś czasie, wymienia się całą wierzchnią warstwę asfaltu.

– System nakładkowy stosowany jest tam, gdzie nie ma konieczności wymiany podbudowy czy uzbrojenia. Takie naprawy trwają krócej i mniej kosztują, przy zachowaniu wysokiej jakości remontu i komfortu jazdy dla kierowców – mówi Janina Pokrywa, zastępca dyrektora ds. dróg w ZDMK.

Co więcej, jak się okazuje, remont nakładkowy daje trwalsze efekty niż początkowo przewidywali sami drogowcy. M – Początkowo zakładaliśmy, że nakładki wytrzymają przez dwa-trzy lata, do czasu gruntownych remontów, ale już teraz widzimy, że ich trwałość jest dłuższa – mówi Pokrywa.

W ubiegłym roku, ówczesny Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu na ten właśnie cel przeznaczył 24 mln. zł. W tym roku o dwa miliony więcej. Pozwoli to na remont 32 ulic. – W pierwszej kolejności prace zaplanowano na ul. Wróżenickiej od ul. Sawy-Calińskiego do pętli autobusowej oraz na ulicy Architektów. Ekipy remontowe pojawią się też m.in. na ulicach Sadowej od al. 29 Listopada do ul. Wiśniowej, Stolarza, Świętej Rodziny,czy ul. Krzewowej – wylicza Pokrywa.

Zarząd Dróg Miasta Krakowa zdecydował, że remonty przeprowadzone będą w wakacje, kiedy ruch jest najmniejszy. Choć idące do remontu ulice nie stanowią głównych arterii, to kierowcy i tak muszą liczyć się ze znacznymi utrudnieniami wynikającymi chociażby z konieczności transportu i rozlokowania pojazdów technicznych.

Zobacz także