W noc sylwestrową jeden krakowianin chciał sprawdzić, jak szybko na jego wezwanie do pijanego klienta w sklepie zareaguje Straż Miejska. Strażnicy przyjechali szybko i wlepili mężczyźnie dwa mandaty w łącznej wysokości 600 złotych.
Dyżurny Straży Miejskiej odebrał telefon od mężczyzny, który alarmował, że w sklepie przy ul. Dietla znajduje się ,,problematyczny” nietrzeźwy mężczyzna. Na miejsce pojechał patrol. Tam okazało się, że zgłaszający… blefował. Mężczyzna chiał sprawdzić, jak szybko patrol Straży Miejskiej dojedzie na miejsce. Nałożono na niego 2 mandaty karne na łączną kwotę 600 złotych – podsumowują swoją interwencję miejscy strażnicy.
Takich incydentów w noc sylwestrowo-noworoczną nie było zbyt wielu. Straż Miejska ocenia, że powitanie Nowego Roku w Krakowie było spokojne. Strażnicy miejscy ujawnili łącznie 68 wykroczeń. Nałożyli 34 mandaty karne na łączną kwotę 4200 złotych, pouczyli 31 osób, a w 3 przypadkach skierowali sprawy do sądu. Do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień oraz miejsca zamieszkania zostało odwiezionych łącznie 6 osób. Do najczęściej popełnianych wykroczeń należały: zaśmiecanie miejsc publicznych, spożywanie napojów alkoholowych w miejscu objętym zakazem oraz zakłócanie spokoju i porządku publicznego. Strażnicy interweniowali np. przy ul. Miodowej, gdzie mężczyznę zakłócał spokój i porządek oraz uruchomił gaśnicę proszkową, nałożono na niego mandat karny w wysokości 200 złotych.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.