„Akcja Uczniowska” wspólnie z Młodzieżową Radą Krakowa rozpoczyna kampanię profrekwencyjną „Weźże Zagłosuj!” Jej celem jest zachęcenie Krakowian i Krakowianek – szczególnie młodego pokolenia – do udziału w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa.
Inicjatorzy akcji „Weźże Zagłosuj!” podkreślają, że jest ona w pełni apolityczna. „Nie popieramy żadnego kandydata ani komitetu wyborczego. Chcemy zrobić coś znacznie prostszego: sprawić, żeby mieszkańcy Krakowa wiedzieli, jak zagłosować, gdzie zagłosować i dlaczego warto to zrobić. Bo o tym, jak będzie wyglądał Kraków, nie decydują wyłącznie politycy i urzędnicy. Ostatecznie decydują o tym również mieszkańcy – przy urnie wyborczej” – przekonuje krakowska młodzież.
I dodaje, że ich akcja nie będzie kolejną kampanią, która kończy się na plakacie i haśle „idźcie na wybory”. „Weźże Zagłosuj!” ma być obecne tam, gdzie na co dzień są Krakowianie – w szkołach, internecie, komunikacji miejskiej i na ulicach miasta. Młodzi ludzie chcą stworzyć przestrzeń do rozmowy o tym, jak decyzje podejmowane w magistracie przekładają się na codzienne życie uczniów, studentów i młodych pracowników.
Jednym z najważniejszych elementów kampanii będą Młodzieżowe Prawybory – swoista próba generalna przed właściwym głosowaniem. Uczniowie krakowskich szkół średnich będą mogli wziąć udział w symulacji wyborów, przejść przez całą procedurę i zobaczyć w praktyce, jak wygląda głosowanie.
– Chcemy, żeby Kraków przed 27 września był trochę głośniejszy o wyborach, ale ani trochę bardziej polityczny. Nie będziemy mówić ludziom, na kogo mają głosować. Będziemy mówić: sprawdź, dowiedz się, wybierz i zagłosuj. Pojawimy się tam, gdzie na co dzień są krakowianie. Bo jeśli chcemy wysokiej frekwencji, nie wystarczy czekać, aż mieszkańcy sami przyjdą do urn. To my musimy wyjść im naprzeciw – mówi Paweł Mrozek, założyciel „Akcji Uczniowskiej”.
– Nie oceniamy programów ani kandydatów. Zależy nam wyłącznie na tym, żeby mieszkańcy Krakowa, a zwłaszcza młodzi ludzie, w ogóle poszli zagłosować i mieli realny wpływ na to, co dzieje się w ich mieście. Frekwencja to sprawa ponad podziałami – dodaje Jan Krawczyk, wiceprzewodniczący Młodzieżowej Rady Krakowa.



